Kadra Janasa trenowała na stadionie Legii

Piłkarska reprezentacja Polski nie miała czasu na świętowanie wygranej z Włochami. Już w niedzielę czeka ich kolejne spotkanie - z Serbią i Czarnogórą. W czwartek kadrowicze przeprowadzili trening na bocznym boisku Legii.

W blisko godzinnych zajęciach wzięło udział 16 zawodników - poinformował na swojej stronie internetowej PZPN.

Reklama

- Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami zgrupowanie opuścili Jacek Zieliński i Michał Żewłakow. Obrońca Legii był powołany tylko na mecz z Włochami. W drugim przypadku przychyliliśmy się do prośby działaczy Anderlechtu, by zwolnić Żewłakowa na niedzielny mecz w Pucharze Belgii, z drużyną Molenbeek - wyjaśnił kierownik reprezentacji Krzysztof Rola-Wawrzecki.

W treningu nie wzięli również udziału Jacek Bąk, Tomasz Rząsa i Arkadiusz Głowacki.

- Bąk i Rząsa ucierpieli w meczu z Włochami. Tomek został uderzony w oko, a Jacek ma stłuczoną nogę. Do niedzielnego meczu z Serbią powinni być już w pełni sił, ale postanowiliśmy, że dziś zostaną w hotelu. Arek Głowacki jest jeszcze osłabiony po chorobie, ale na szczęście gorączka już spadła. Gdyby nie było szans na jego występ, to obrońca Wisły, podobnie jak Mirek Szymkowiak, wróciłby do domu - powiedział lekarz kadry Jerzy Grzywocz.

W piątek kadrowicze również przeprowadzą jeden trening na stadionie przy Łazienkowskiej (początek o godzinie 18:00). Dzień później także zaplanowano zajęcia na Legii. Tego samego dnia (o godzinie 12:30) przylatuje reprezentacja Serbii i Czarnogóry. Nasi rywale przeprowadzą trening na stadionie Legii. Obie reprezentacje dopiero w dniu meczu wyjadą do Płocka. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę (16 listopada) o godzinie 17:15.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje