Kaka stanowczo zaprzecza i apeluje o cierpliwość

Włodarze i kibice Realu Madryt wiązali duże nadzieje z transferem Kaki na Santiago Bernabeu. Trapiony kontuzjami Brazylijczyk więcej czasu spędza jednak w gabinetach lekarskich niż na boisku.

W czerwcu 2009 roku Kaka podpisał sześcioletni kontrakt z Realem Madryt. "Królewscy" zapłacili AC Milan za pomocnika 65 milionów euro. Kaka wraz z Cristiano Ronaldo mieli poprowadzić "Los Blancos" do sukcesów.

Reklama

Nic z tego, przynajmniej na razie, nie wychodzi głównie z powodu wielu kontuzji 28-letniego zawodnika. Kaka zmagał się z urazami kostki, uda i kolana. Rozczarowanie w Madrycie jest coraz większe i w związku z tym pojawiają się spekulacje, że Kaka wkrótce może opuścić stolicę Hiszpanii.

Brazylijczyk stanowczo zaprzecza tym pogłoskom. "Moje liczne kontuzje są postrzegane jako pretekst, że chcę odejść z Realu. To bzdury" - wyznał Kaka. "W Madrycie jestem szczęśliwy. Chcę tu wrócić do wysokiej formy i zdobyć z Realem wiele trofeów" - dodał reprezentant "Canarinhos". Kaka zaapelował do fanów "Królewskich" o cierpliwość.

Według prasowych spekulacji, możliwy jest powrót Kaki do Milanu. Podobno Brazylijczyk znalazł się także na celowniku Interu Mediolan i Chelsea Londyn.

Dowiedz się więcej na temat: kaka | Real Madryt | Cristiano Ronaldo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje