Kołtoń: Lewandowski, czyli "żądza bramek"

"Dysponuje rozwiniętą techniką, a także bombowym uderzeniem. On po prostu ma w sobie tę żądzę bramek. Równie frapującego zawodnika nie widziałem od 15 lat!" - tak Roberta Lewandowskiego opisuje Juergen Klopp, trener Borussii Dortmund. Zachwala Polaka niesamowicie, a wiele ciepłych słów znajduje także pod adresem Kuby Błaszczykowskiego.

Szef skautów Borussii Dortmund, Sven Mislintat niemal nigdy nie wypowiada się publicznie. 37-letni analityk, który właśnie kończy kolońską akademię trenerską, dla tygodnika "Sport-Bild" zrobił wyjątek. Mislintat powiedział: "Dla nas jednym z najważniejszych kryteriów jest szybkość. Ponieważ bardzo ciężko to wytrenować, o ile w ogóle jest to możliwe". Pracownik Borussii zaznacza: "Robert przekonał nas właśnie szybkością".

Reklama

Co nie znaczy, że reprezentant Polski jest w pełni gotowy na wyzwanie pod hasłem "Bundesliga". Lewandowski jest w podobnej sytuacji, jak Lucas Barrios, który rok temu dołączył do Borussii z Colo-Colo. Argentyńczyk w Chile był supersnajperem. Jednak pierwsze tygodnie w Dortmundzie, to było nie lada wyzwanie. Barrios - który na ostatnim mundialu grał w barwach Paragwaju - znalazł się pod opieką trenera przygotowania fizycznego, Olivera Bartletta. Napastnik z Ameryki Południowej wspomina: "W pierwszych tygodniach letnich przygotowań straciłem trzy kilogramy, ale niemal od razu uzyskałem te kilogramy w postaci masy mięśniowej". Bartlett w kontekście Barriosa i Lewandowskiego przyznaje: "Chcemy od każdego wydobyć, to co ma najlepszego. A zarazem skorygować słabsze strony".

Pierwszy szkoleniowiec Borussii, Juergen Klopp w magazynie "Kicker" bardzo obszernie wypowiada się o Lewandowskim. Oto najważniejsze tezy: "Robert jest najbardziej frapującym piłkarzem , jakiego spotkałem na swojej drodze od 10-15 lat. W Polsce strzelał bramki kolejno w trzeciej, drugiej i pierwszej lidze, zawsze potrafił się przebić, wręcz "wygryźć", co mu się należało. Lewandowski to mieszanka dobrych warunków fizycznych, techniki, a zarazem zrozumienia istoty gry zespołowej. Ciągle i wciąż się rozwija. Potrzebowaliśmy piłkarza tej jakości. Napastnika, który obok Barriosa, będzie potrafił przyjąć piłkę pod kryciem, który dysponuje rozwiniętą techniką, a także bombowym uderzeniem. On po prostu ma w sobie tę żądzę bramek".

Magazyn "Kicker" zauważa, że Kuba Błaszczykowski w Bundeslidze od 1569 minut czeka na gola, a w poprzednim sezonie zaliczył tylko cztery bezpośrednie asysty. Klopp analizuje: "Kuba jest niesamowicie krytyczny w stosunku do siebie i absolutnie nie jest zadowolony z minionego sezonu. Na pewno Błaszczykowski musi nauczyć się zmienności w swojej grze. Mistrzostwa świata w RPA udowodniły, że tylko jeden zawodnik wszystko chciał robić w nadzwyczajnym tempie - Cristiano Ronaldo. I zagrał finały MŚ, które zupełnie nie odzwierciedlają jego talentu. Kuba również za każdym razem nie musi bazować na swojej nieprawdopodobnej szybkości. Przecież jest dobry technicznie, a przez czucie piłki musi wreszcie wyczuć, kiedy drużyna skorzysta na jego szybkości, a kiedy trzeba zagrać spokojniej. Żądza bramek, którą dysponuje Lewandowski, nie jest mu dana".

Bundesliga startuje 20 sierpnia. Borussia Dortmund na "dzień dobry" zmierzy się z Bayerem Leverkusen, w barwach którego zadebiutuje ponownie Michael Ballack! Odpowiednią formę piłkarze Kloppa mają jednak osiągnąć wcześniej. Szkoleniowiec mówi: "Gramy 4. rundę eliminacji Ligi Europejskiej, a więc pierwszy mecz o stawkę przyjdzie nam zagrać 19 sierpnia. Dla nas ten termin to "samo południe". Połowa sierpnia niczym dla Gary'ego Coopera dwunasta w południe, kiedy to zegar tyka, a wokół się kurzy". Trzeba przyznać barwny język szkoleniowca Dortmundu!

Dyskutuj o artykule na blogu Romana Kołtonia!

Dowiedz się więcej na temat: Kuba | dortmund | Kołtoń

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje