Kompromis z wykluczeniem w tle

To wielki dzień polskiego futbolu. Udało nam się osiągnąć kompromis - mówił dzisiaj po spotkaniu przedstawicieli FIFA i PZPN z Ministerstwem Sportu prezes PZPN Michał Listkiewicz.

Ale groźba wykluczenia polskiej federacji z UEFA i FIFA jest nadal realna.

Reklama

- Jeśli minister Lipiec wprowadzi komisarza do PZPN, to stanowisko FIFA i UEFA w tej sprawie jest jasne. Polska zostanie z tych organizacji wykluczona - mówił podczas konferencji prasowej zastępca Sekretarza Generalnego FIFA Jerome Champagne.

- Nie rozumiem na czym polega problem? Polska reprezentacja odnosi sukcesy, pokonaliście Belgię i Portugalię, Wisła Kraków pewnie awansuje dalej w Pucharze UEFA, więc o co chodzi? O korupcję? Przypominam, że od 16 października, kiedy to minister Lipiec był z wizytą w Zurychu nie skazano w Polsce żadnego działacza piłkarskiego za to przestępstwo, a przecież obowiązuje zasada domniemania niewinności - mówił Jerome Champagne.

- Ani FIFA ani UEFA nikogo nie zmuszają do przynależności do tych organizacji. Pozwólcie PZPN pracować w spokoju, bo widać, że sytuacja się poprawia - dodał.

- Najważniejsze, że udało nam się osiągnąć kompromis, chociaż w najważniejszych kwestiach pozostało jest kilka szczegółów do ustalenia. Najważniejsze sprawy to art. 23 ustawy o sporcie kwalifikowanym (dającym ministrowi sportu szerokie uprawienia wobec PZPN - red.) i kwestia pewnych zapisów w statucie PZPN, szczególnie jeśli chodzi o kwestie reprezentacji na Walnym Zgromadzeniu oraz praw wyborczych - podkreślał przedstawiciel FIFA.

Chociaż przedstawiciele PZPN, FIFA i ministerstwa sportu mówią o kompromisie, to nic jeszcze nie zostało podpisane. W przypadku statut rozbieżności dotyczą tego komu ma przypaść 4,5 proc. głosów na Walnym Zgromadzeniu PZPN. PZPN zaproponował, żeby głosy dzieliły się w następujący sposób: 50 proc. futbol amatorski, 40 proc. zawodowy i 10 proc. środowiska sędziowskie, trenerów, futsalu, piłki kobiecej i in.

FIFA proponuje też, żeby prezes Ekstraklasy SA automatycznie stawał się wiceprezesem PZPN, a także, żeby kluby I i II ligi miały swojego przedstawiciela w zarządzie federacji.

Jak podkreślał Michał Listkiewicz statut PZPN będzie nowoczesnym, europejskim statutem i taki zostanie przedstawiony na specjalnym zjeździe PZPN na początku przyszłego roku.

Dowiedz się więcej na temat: wykluczeni | Michał Listkiewicz | PZPN | prezes PZPN | UEFA | kompromis | FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje