Kryszałowicz: 3. miejsce to minimum

- Mierzymy bardzo wysoko. Chcemy walczyć o mistrzostwo, ale jak będzie - zobaczymy - powiedział w rozmowie z "Życiem" Paweł Kryszałowicz o aspiracjach Amiki w rundzie wiosennej.

- Przepracowaliśmy porządnie okres przygotowawczy i mam nadzieję, że to zaprocentuje na boisku. Minimum jest trzecie miejsce - przyznał popularny "Kryszał", który po powrocie do ekstraklasy zdążył już zdobyć 10 goli.

Reklama

Napastnik jest niezwykle zadowolony ze swojego pobytu we Wronkach. - Wspaniale się czuję w tym mieście, spędziłem tu przecież większość swojej kariery, zadebiutowałem w pierwszej lidze - wyjaśnił Kryszałowicz. - Można powiedzieć, że jest to mój drugi dom...

INTERIA.PL/Życie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama