Ledwoń podpowiada Austriakom

Piłkarz Admiry Mödling Adam Ledwoń przyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", że dzwonił do niego selekcjoner reprezentacji Austrii Hans Krankl prośbą o ocenę Polaków.

Były piłkarz GKS Katowice dość krytycznie ocenił wybrańców Pawła Janasa, którzy w sobotę w Wiedniu zagrają z Austrią w eliminacjach do mistrzostw świata.

Reklama

"Powiedziałem, że Polska słabo zagrała z Anglią, że jest beznadziejna atmosfera i że piłkarze są bez formy, za wyjątkiem Krzynówka i Żurawskiego oraz Włodarczyka, który nie zagra z powodu czerwonej kartki. Ogólnie mówiąc podbudowałem go" - powiedział Ledwoń, który ma żal do PZPN, że nikt nie zadzwonił do niego i nie zapytał czy chce iść na mecz.

Zdaniem zawodnika Admiry liga austriacka jest w Polsce niedoceniana.

"W sobotę Austria zagra z Polską, później Amica z Grazerem AK. Po tych meczach może trener Janas zmieni zdanie na temat tutejszej ligi. Mecz kadry jeszcze będzie wyrównany, ale już Amica nie ma żadnych szans." - stwierdził Ledwoń.

Dowiedz się więcej na temat: ledwoń

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje