Legendarny Ronaldo na intensywnej terapii

Niedługo słynny przed laty brazylijski piłkarz skończy 42 lat. W piątek Ronaldo Luis Nazario de Lima trafił do szpitala na Ibizie. W tym momencie nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii, ale dobrze reaguje na leczenie. Zdiagnozowano u niego zapalenie płuc.

Brazylijczyk na Ibizie jest bardzo często. Na tej wyspie ma dom i właśnie tam od kilku dni przebywał ponownie na wakacjach. W piątek poczuł niepokojący ból w klatce piersiowej.

Reklama

Trafił do publicznego szpitala Can Misses Hospital. Tam zdiagnozowano u niego zapalenie płuc. Były piłkarz trafił na oddział intensywnej terapii. Jeszcze tego samego dnia miał poprosić o transport do prywatnego szpitala Policlinica Nuestra Senora del Rosario. Tam także został umieszczony na oddziale najbardziej szczegółowej opieki medycznej.

Jak podają hiszpańskie media, leczenie przebiega dobrze i były gracz m.in. Realu i FC Barcelona czuje się lepiej. Więcej informacji na razie nie ma.

Zapalenie płuc to choroba wywoływana przede wszystkim przez wirusy albo bakterie. Nieodpowiednie leczenie lub jego brak może doprowadzić do śmierci. Rocznie na świecie umiera na nią około pięciu milionów ludzi.

To nie pierwsze kłopoty Ronaldo ze zdrowiem po zakończeniu kariery w 2011 roku. Kilka miesiącu później trafił on do szpitala z powodu Dengi. To infekcyjna choroba tropikalna wywoływana przez wirus. Objawy obejmują gorączkę, ból głowy, mięśni i stawów oraz charakterystyczną wysypkę, przypominającą spotykaną w odrze.

W profesjonalnej karierze Brazylijczyk zdobył 414 bramek, w tym 62 w reprezentacji.

Dowiedz się więcej na temat: Ronaldo Nazario de Lima

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje