Liga Mistrzów. Jan Vlasko: Nasze szanse z Legią oceniam na 5 proc.

Mistrzowie Słowacji – Spartak Trnawa – nowy ligowy sezon rozpoczęli od porażki. W sobotę przegrali na wyjeździe 0-1 z FK Senica po samobójczym trafieniu Matusa Conki z 40. minuty. Legia zagra w Warszawie ze Spartakiem w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów we wtorek o godzinie 21:00.

W porównaniu do meczu z Mostarem w eliminacjach Ligi Mistrzów trener Radoslav Latal dokonał w składzie zmian, stawiając m.in. na byłego bramkarza Piasta Gliwice Dobrivoja Rusova i Filipa Dangubicia w ataku. Spartak posiadał w dość nudnym meczu przewagę, ale nie zdołał pokonać Federico Tabordy.

Reklama

- W Warszawie czeka nas ciężki mecz. Spotkań w tych tygodniach jest wiele, ale mamy szeroką kadrę. W naszym zespole znaleźliśmy miejsce dla piłkarzy, którzy mieli udowodnić, że stać ich na grę dla Trnawy. Szkoda, że dziś tego nie udowodnili – powiedział po sobotniej porażce Latal.

- Mecz z Legią będzie najważniejszy dla naszych karier. Musimy zagrać najlepiej jak potrafimy – przyznał z kolei były gracz Zagłębia Lubin, a obecnie Spartaka Jan Vlasko. – Dla nas będzie to mecz sezonu, będzie burzliwie. Legia jest faworytem, ale my nie mamy nic do stracenia. Jeśli nasze szanse na awans w rywalizacji z Mostarem wynosiły 10 proc., to teraz oceniam je na 5 proc. – dodał Vlasko.

Reklama

Reklama

Reklama