Listkiewicz: UEFA może zawiesić Legię

"Jestem na mistrzostwach świata w Kanadzie, nie widziałem meczu w Wilnie, więc trudno mi powiedzieć, co teraz może spotkać Legię" - powiedział na łamach "Rzeczpospolitej" prezes PZPN Michał Listkiewicz.

Podczas meczu Pucharu Intertoto Vetra - Legia Warszawa pseudokibice stołecznego zespołu stoczyli regularną bitwę z policją w przerwie meczu. Decyzją arbitra głównego i delegata UEFA mecz nie został wznowiony.

Reklama

"Okolicznością dla klubu niekorzystną jest to, że jest on karany finansowo za naganne zachowanie swoich kibiców niemal po każdym pucharowym meczu wyjazdowym. Materiał filmowy po spotkaniu Legii z Utrechtem sprzed kilku lat pokazywano w UEFA jako przykład zagrożeń dla futbolu" - dodał Listkiewicz.

"Ponieważ mecz w Wilnie nie został dokończony, na pewno zostanie zweryfikowany jako walkower dla Vetry. UEFA weźmie pod uwagę raport delegata, sędziego i materiał filmowy. Sprawdzi, na ile winni są warszawscy kibice, a na ile nieprzygotowani byli organizatorzy. Ze względu na recydywę UEFA może zawiesić Legię w rozgrywkach. Bardziej prawdopodobne jest jednak inne wyjście. Na klub zostanie nałożona bardzo wysoka kara finansowa, mogąca sięgać stu tysięcy franków. Rewanż się odbędzie, ale w odległości co najmniej 300 km od Warszawy i przy pustych trybunach. Może taka decyzja będzie dotyczyła tylko tego jednego meczu, a może kilku następnych. Kiedy o tym wszystkim dowiedział się Dawid Janczyk, niemal się rozpłakał, że kibice odebrali mu szansę pokazania się w Europie" - stwierdził prezes PZPN.

Dowiedz się więcej na temat: PZPN | Michał Listkiewicz | prezes PZPN | Legia Warszawa | UEFA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje