Mandrysz: Urwiemy punkty Legii

Trener chorzowskiego Ruchu, Piotr Mandrysz nadal wierzy w utrzymanie swojego zespołu w ekstraklasie. Szkoleniowiec "niebieskich" liczy, że w najbliższym spotkaniu z Legią na Łazienkowskiej jego podopieczni są w stanie urwać "bezcenny" punkt, walczącym jeszcze o europejskie puchary, ustępującym mistrzom Polski.

- Jeśli zagramy z Legią podobnie jak z Groclinem nasi rywale mogą mieć poważne problemy z zainkasowaniem kompletu punktów - powiedział na łamach "Sportu" trener Ruchu.

Reklama

Czternastokrotni mistrzowie Polski stoją przed bardzo trudnym zadaniem. Oprócz ewentualnych punktów wywalczonych na Łazienkowskiej, piłkarze Ruchu muszą jeszcze liczyć na potknięcia Szczakowianki w spotkaniach w Szczecinie (!) i w Jaworznie z Górnikiem.

Jakby kłopotów było mało, w meczu z Legią nie zagrają zawieszeni za kartki Śrutwa, Rechwiaszwili oraz Jarczyk. Przed tym meczem "o życie" chorzowian, Piotr Mandrysz widzi jednak jeszcze "iskierkę" nadziei.

- Do składu wraca Wleciałowski, a formą w ostatnim spotkaniu zabłysnął debiutujący wychowanek Tomasz Balul. Sytuacja nie sprzyja eksperymentom, ale ktoś grać musi. Legia jest bardzo groźna przy stałych fragmentach gry. Ma także zawodników potrafiących się odnaleźć w polu karnym. O ich atutach nie trzeba nikomu przypominać, ale będziemy na to przygotowani - nie traci wiary Piotr Mandrysz.

Porażka z Legią, przy jednoczesnym zwycięstwie Garbarni w Szczecinie oznacza dla Ruchu degradację do drugiej ligi...

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama