Mecz Czarnogóra - Armenia. Beciraj: Mecz z Armenią decydujący

W sobotę o 20.45 w Podgoricy Czarnogóra podejmie Armenię w meczu "polskiej" grupy eliminacji MŚ 2018. Zdaniem Czarnogórca Fatosa Beciraja, mecz z Armenią będzie decydujący w kontekście awansu na mundial.

Na półmetku rywalizacji w grupie E prowadzi Polska 13 pkt, a za nią są Czarnogórą i Danią po 7. Po sześć "oczek" mają Rumunia i Armenia. Z zaledwie dwoma tabelę zamyka Kazachstan.

Reklama

Bałkański zespół ma do rozegrania u siebie spotkania z Armenią, Danią i Rumunią oraz na wyjeździe z Kazachstanem i Polską. 29-letni Beciraj uważa jednak, że to sobotni mecz z Armenią będzie tym "kluczowym" w walce o drugie miejsce w grupie.

- Mimo że do zakończenia kwalifikacji pozostaną jeszcze cztery kolejki, mecz z Armenią będzie decydujący - ocenił.

W listopadzie 2016 roku Czarnogóra przegrała w Erywaniu 2-3, chociaż do 50. minuty prowadziła 2-0. Ormianie strzelili zwycięską bramkę w ostatniej, czwartej minucie doliczonego czasu gry.

- Takie słowa jak "zemsta" czy "rewanż" nie istnieją w terminologii naszego zespołu w trakcie przygotowań do sobotniej potyczki - stwierdził Beciraj.

Największą gwiazdą reprezentacji Armenii jest Henrich Mchitarjan, który niedawno triumfował z Manchesterem United w Lidze Europejskiej.

- Nasi rywale mają dobry zespół trochę podobny do naszego. W składzie jest kilku świetnych zawodników, na czele z Mchitarjanem. Chcielibyśmy szybko strzelić bramkę, ale zapewniam, że będziemy skoncentrowani przez 90 minut, aby nie powtórzyć tego, co działo się w Armenii. Musimy dopisać do swego konta trzy ważne punkty - dodał napastnik Dynama Moskwa.

Czarnogórskie media piszą, że w ekipie trenera Ljubiszy Tumbakovicia jedynym kontuzjowanym jest bramkarz Mladen Bożović. W niedawnym towarzyskim meczu z Iranem (1-2) w Podgoricy zastąpił go Danijel Petković.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji MŚ!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama