Mecz finałowy Pucharu Rosji zostanie rozegrany w Groznym

Finał piłkarskiego Pucharu Rosji po raz pierwszy odbędzie się w stolicy Czeczenii - Groznym, mimo że tamtejszy klub Terek został niedawno ukarany zamknięciem stadionu na jeden mecz ligowy za naruszenie zasad bezpieczeństwa podczas spotkania z Rubinem Kazań.

- W Groznym znajduje się jeden z najpiękniejszych obiektów w Rosji. Znane wszystkim ostatnie wydarzenia nie miały wpływu na naszą decyzję - uzasadnił wybór szef Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej Nikołaj Tołstych.

Reklama

18 marca podczas meczu z Rubinem (0-0) spiker, którym okazał się ... prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow, nazwał sędziego Michaiła Wilkowa idiotą. Sugerował też, że arbiter został przekupiony. Jego słowa sprawiły, że na trybunach zawrzało, a kibice grozili sędziemu samosądem.

Grozny posiada od 2011 roku nowy stadion, mogący pomieścić 30 tys. widzów. Jego patronem jest tragicznie zmarły ojciec prezydenta, jego poprzednik na tym stanowisku - Achmat Kadyrow. 9 maja 2004 roku podczas obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej zginął on w wyniku eksplozji bomby podłożonej pod trybunę honorową na dawnym stadionie Tereka.

Mecz finałowy Pucharu Rosji zostanie rozegrany 1 czerwca. Terek, którego piłkarzami są Maciej Rybus, Marcin Komorowski i Maciej Makuszewski, ma szansę w nim wystąpić. Dotarł już do ćwierćfinału, w którym zmierzy się z drużyną z Rostowa nad Donem.

Dowiedz się więcej na temat: grozny | Terek Grozny | ramzan kadyrow | gol

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje