MŚ do lat 20: Wenezuela i Urugwaj w półfinale

Poznaliśmy pierwszych półfinalistów mistrzostw świata do lat 20, które są rozgrywane w Korei Południowej. Do strefy medalowej awansowała Wenezuela, która, po dogrywce, pokonała Stany Zjednoczone 2-1 (0-0) oraz Urugwaj, który w serii rzutów karnych okazał się lepszy od Portugalii.

Od początku rywalizacji na Jeonju World Cup Stadium w koreańskim Jeonju Wenezuelczycy narzucili swoje warunki rywalom. Tylko fantastyczna dyspozycja Jonathana Klinsmanna, który stał w bramce USA, sprawiła, że Amerykanie nie przegrali meczu w regulaminowym czasie gry.

Reklama

Bohaterem zespołu Rafaela Dudamela był 20-letni Adalberto Penaranda, który w 96. minucie, strzałem z okolic siódmego metra, wpisał się na listę strzelców. Snajper Malagi wykorzystał precyzyjne dogranie rezerwowego Samuela Sosy, który dośrodkował z lewej strony boiska.

Amerykanie postawili wszystko na jedną kartę, a Wenezuelczycy cierpliwie czekali na okazję ze stałego fragmentu gry. Po wrzutce z rzutu rożnego Ronaldo Luceny, piłkę głową do bramki Klinsmanna skierował Nahuel Ferraresi. Mylili się jednak ci, którzy sądzili, że to koniec emocji.

Trzy minuty po drugim golu dla zespołu Dudamela, bramkę dla Stanów Zjednoczonych zdobył Jeremy Ebobisse. Wenezuelczycy nie dali się jednak zaskoczyć po raz drugi i dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka szwedzkiego sędziego Jonasa Erikssona. Dzięki wygranej, drużyna z Ameryki Południowej awansowała do półfinału.

Rywalem "La Vinotinto" w meczu o finał będzie Urugwaj, który pokonał Portugalię.

Na opustoszałym stadionie w Daejeon również nie brakowało emocji. Po 90 minutach było 2-2 i sędzia Cesar Ramos z Meksyku zarządził dogrywkę. Pół godziny nie przyniosło jednak rozstrzygnięcia i o losie awansu do półfinału rozstrzygnął konkurs rzutów karnych.

Piłkarze byli bezbłędni aż do piątej serii, w której zbyt czytelnie uderzył Portugalczyk Pepe. Kiedy wydawało się, że Urugwaj jest już jedną nogą w półfinale, w światło bramki nie trafił kapitan "Celestes" - Rodrigo Amaral. 

"Jedenastkę" zmarnował również kolejny z Urugwajczyków - Matias Vina, ale drużynę z Ameryki Południowej przy "życiu" utrzymał bramkarz - Santiago Mere. Portero Urugwajczyków zatrzymał także kolejną próbę, a strzał Santiago Bueno z Barcelony wprowadził "Celestes" do półfinału.

Kolejne mecze ćwierćfinałowe zaplanowano na poniedziałek. O godzinie 10 polskiego czasu Włochy zagrają z Zambią, a o 13 Meksyk zmierzy się z Anglią. Finał turnieju odbędzie się 11 czerwca.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje