MU w mistrzowskiej koronie!

W sobotę poznaliśmy mistrza Anglii w sezonie 2008/09. Został nim Manchester United, który bezbramkowo zremisował u siebie z Arsenalem Londyn. "Czerwone Diabły" zdobyły tytuł po raz osiemnasty i wyrównały osiągnięcie Liverpoolu.

W pierwszej połowie meczu na Old Trafford najlepsze okazje zmarnowali dla gospodarzy Wayne Rooney, a dla gości Robin van Persie.

Reklama

W drugiej połowie gospodarze nie forsowali tempa. Widać było, że przede wszystkim zależy im na tym, aby nie stracić gola. Stojący w bramce "Kanonierów" Łukasz Fabiański był praktycznie bezrobotny.

Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Arsenal, gdy uderzenie Cesca Fabregasa trafiło w słupek. "Czerwone Diabły", grając bardzo bezpiecznie, "dowiozły" remis do końcowego gwizdka i obroniły tytuł.

Tomasz Kuszczak oglądał mecz z ławki rezerwowych.

To już trzecie trofeum zespołu z Old Trafford w tym sezonie - po klubowym mistrzostwie świata i Pucharze Ligi. Cristiano Ronaldo i spółka mają jeszcze szansę na kolejne trofeum do kolekcji. 27 maja Manchester United zmierzy się w Rzymie z Barceloną w finale Ligi Mistrzów.

Manchester United - Arsenal Londyn 0:0

Żółte kartki

Arsenal. Van Persie, Arszawin, Fabregas, Nasri, Song Bilong

Sędziował Mike Dean

Widzów 75 468

Manchester United: Van der Sar - O'Shea, Vidic, Evans, Evra - Ronaldo, Fletcher, Carrick - Giggs, Rooney (90+3. Anderson) - Tevez (67. Park)

Arsenal: Fabiański - Sagna, Toure, Song Billong , Gibbs (76. Eboue) - Nasri (69. Bendtner), Denilson, Diaby, Fabregas, Arshavin (69. Walcott)- van Persie

Dowiedz się więcej na temat: united | Londyn | Manchester | Manchester United

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje