Mundial 2018. Japonia - Senegal: Sadio Mane talizmanem "Lwów Terangi"

Senegal nie przegrywa, gdy gola strzela Sadio Mane - statystyka ta znalazła potwierdzenie w starciu "Lwów Terangi" z Japonią. Mecz drugiej serii spotkań w grupie H zakończył się remisem 2-2.

Na plus:

Reklama

Przy tak wyrównanym spotkaniu ciężko wskazać na jednego piłkarza, który szczególnie się wyróżnił. Z przymrużeniem oka nasz plus leci więc do szamanów z Senegalu, którzy solidnie odrobili swoją pracę domową przed mundialem w Rosji. Trzy z czterech goli strzelonych przez podopiecznych Aliou Cisse były prezentami od rywali. Najpierw za Świętego Mikołaja przebierali się Polacy, a w drugiej serii spotkań w grupie H siwą brodę i czerwony kostium przywdział doświadczony bramkarz Eiji Kawashima. Szczęście zdecydowanie sprzyja na razie Senegalczykom.

Warto również w tym miejscu odnotować osiągnięcie Keisuke Hondy. Rezerwowy w tym spotkaniu po wejściu na boisko ustalił wynik spotkania. Tym samym został najskuteczniejszym Azjatą na mistrzostwach świata. Dla gracza Pachuki był to czwarty gol strzelony na najważniejszej piłkarskiej imprezie.

Na minus:

Wspomniany Kawashima. 35-letni golkiper w 11. minucie w niezbyt groźnej sytuacji odbił piłkę, nabijając stojącego przed nim Sadio Mane. Zawodnik Liverpoolu być może strzelił najłatwiejszego gola w swojej karierze. Bramkarzowi Metz sprawiedliwie jednak trzeba oddać, że później bronił już bez zarzutu.

Liczba meczu:

15 - szamani z Senegalu musieli rzucić niezwykle skuteczne zaklęcie. „Lwy Terangi” nie przegrały 15 ostatnich meczów, w których gola strzelił Sadio Mane. Dziewięć z tych spotkań Senegalczycy wygrali, w sześć zremisowali.

Nasza opinia:

Dobry, szybki mecz. Kibice na pewno nie mogli narzekać na nudę. Remis wydaje się być sprawiedliwym rozstrzygnięciem. Zarówno Senegal, jak i Japonia stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji, z których wykorzystali po dwie. Azjatów można pochwalić za lepsze przygotowanie taktyczne, więcej pomysłu na konstruowanie akcji. W grze „Lwów Terangi” przeważała improwizacja i doskonałe przygotowanie fizyczne.

Co dla kadry Adama Nawałki oznacza remis Japonii z Senegalem? Sprawa jest prosta - przegrany w meczu Polska - Kolumbia traci szanse na wyjście z grupy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje