Nicki Bille Nielsen skazany na miesiąc więzienia w Monako

Były napastnik Lecha Poznań Nicki Bille Nielsen został skazany na miesiąc więzienia za pobicie kobiety i akt seksualny na ulicy w Monako, w dodatku musi zapłacić 750 euro grzywny i 3000 euro odszkodowania swojej ofierze. Ponadto znaleziono przy nim niespełna gram narkotyku.

30-letni Duńczyk będzie przebywał w odosobnieniu przez miesiąc, zostając skazanym za, jak to ujął francuski sąd, "pogardę" i "przemoc". Wyrok zapadł w poniedziałek, a sprawą zajął się nawet czołowy dziennik "L’Equipe".

Reklama

Piłkarz Panioniosu dopuścił się przestępstwa w czwartek, uderzając kobietę, która próbowała interweniować, gdy sportowiec dusił swoją 20-letnią dziewczynę z Danii przed barem w Księstwie. Dziennik "Monaco-Matin" ujawnił, że zawodnik spędził noc w izbie zatrzymań, po czym został wypuszczony.

Aresztowany przez monakijską policję były gracz "Kolejorza" w dodatku miał przy sobie prawie gram kokainy. Śledczy znaleźli w jego telefonie komórkowym zdjęcia pornograficzne, sesje zdjęciowe i fotografie posiniaczone kobiety. Z kolei na materiale wideo, nakręconym na bulwarze w Monako, był zarejestrowany akt seksu oralnego.

Nicki Bille Nielsen był piłkarzem Lecha Poznań do końca stycznia tego roku. Wtedy to duński obieżyświat rozwiązał kontrakt z "Kolejorzem" i trafił do greckiego Panioniosu Ateny. 30-letni piłkarz występował w poznańskim zespole przez dwa lata.

Bille Nielsen trafił do Polski w styczniu 2016 roku z duńskiego Ejsbjerga. W barwach Lecha rozegrał 43 oficjalne mecze, w których zdobył osiem bramek.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Nicki Bille Nielsen | Lech Poznań

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje