Niemcy przegrali 2-4 z Argentyną w meczu towarzyskim

Bramka i trzy asysty Angela di Marii sprawiły, że Argentyna pokonała na wyjeździe Niemcy 4-2 (2-0) w meczu towarzyskim. Argentyńczycy prowadzili już 4-0. Był to rewanż za lipcowy finał mundialu w Brazylii, który 1-0 po dogrywce wygrali Niemcy.

Nie minęły nawet dwa miesiące od finału mundialu w Brazylii, a Niemcy znów mierzyli się z Argentyńczykami, tym razem w meczu towarzyskim w Duesseldorfie.

Reklama

Gospodarze grali w osłabionym składzie, m.in. bez kontuzjowanych: Mesuta Oezila, Matsa Hummelsa, Jerome'a Boatenga, czy Samiego Khediry. U rywali brakowało leczącego uraz Leo Messiego.

"Albicelestes" przyjechali do Niemiec pod wodzą nowego selekcjonera Gerarda Martina, byłego szkoleniowca FC Barcelona. Martino zastąpił Alejandro Sabellę, który poprowadził zespół do wicemistrzostwa świata.

Kibice w Duesseldorfie owacyjnie przywitali swoich piłkarzy, którym na koszulkach przybyła czwarta gwiazdka za zdobycie po raz czwarty tytułu mistrza świata.

Przed spotkaniem pożegnano Philippa Lahma, Pera Mertesackera i najlepszego strzelca w historii mundiali Miroslava Klosego, którzy zakończyli kariery reprezentacyjne.

Spotkanie od początku toczone było w szybkim tempie. W drużynie argentyńskiej szarpał Angel di Maria, ten, którego zabrakło w finale mistrzostw świata. Najpierw akcję nowego piłkarza Manchesteru United zatrzymał Manuel Neuer, a po chwili di Maria przestrzelił z 18 metrów.

Ze strony Niemców na początku stuprocentową okazję zmarnował Mario Gomez, który przegrał pojedynek z bramkarzem Sergiem Romerem.

W 20. minucie di Maria kapitalnym zagraniem zewnętrzną częścią stopy posłał piłkę przed bramkę Neuera, a Sergio Aguero z bliska wpakował futbolówkę do siatki.

Po chwili po indywidualnej akcji Christopha Kramera kolejną "setkę" zmarnował Gomez, trafiając w nogi Romera.

Jeszcze przed przerwą goście podwyższyli prowadzenie. Di Maria popisał się kolejną kapitalną asystą, a Erik Lamela efektownym strzałem z powietrza w okienko nie dał szans Neuerowi.

Tuż po przerwie di Maria asystował po raz trzeci, tym razem z rzutu wolnego, a bramkę głową zdobył Federico Fernandez. Po chwili gracz MU sam wpakował piłkę do niemieckiej bramki w indywidualnej akcji lobując Romana Weidenfellera.

Bramką dla Niemiec za moment odpowiedział Andre Schuerrle. W 77. minucie w słupek trafił Marco Reus.

Minutę później Mario Goetze przywrócił nadzieję niemieckim kibicom. Uderzona przez niego piłka po rykoszecie znalazła drogę do bramki Romera. Niemcy nie zdołali jednak odrobić strat.

Niemcy - Argentyna 2-4 (0-2)

Bramki: 0-1 Sergio Aguero (20.), 0-2 Erik Lamela (40.), 0-3 Federico Fernandez (47.), 0-4 Angel di Maria (50.), 1-4 Andre Schuerrle (52.), 2-4 Mario Goetze (78.)

Sędzia: Bjoern Kuipers (Holandia). Widzów 51 132.

Niemcy: Neuer (46. Weidenfeller) - Grosskreutz, Ginter, Hoewedes (77. Ruediger), Durm - Kramer, Kroos (71. Rudy) - Schuerrle (57. Mueller), Reus, Draxler (33. Podolski) - Gomez (57. Goetze)

Argentyna: Romero (80. Andujar) - Zabaleta (77. Campagnaro), Demichelis, F. Fernandez, Rojo - Biglia, Mascherano - di Maria (86. Alvarez), Perez (A. Fernandez) - Lamela (68. Gago), Aguero (83. Gaitan)

Zobacz raport meczowy!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje