Nikolicia z Ibrahimoviciem obejrzy więcej niż komplet widzów

Na to spotkanie czeka cała piłkarska Ameryka. Z jednej strony król strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy - Nemanja Nikolić, z drugiej - nowa gwiazda MLS Zlatan Ibrahimović. Mecz Chicago Fire - Los Angeles Galaxy w sobotę o 21:55 na żywo w Eurosporcie 1.

- On jest legendą. Jednym z najlepszych napastników na świecie - mówi o Ibrahimoviciu znany z boisk LOTTO Ekstraklasy Nemanja Nikolić, strzelec 24 goli w ubiegłym sezonie.

Reklama

- Bardzo się cieszę, że Zlatan trafił do Los Angeles. To wspaniałe dla naszej ligi. Bardzo trudno go upilnować, a trochę go znam - komentuje klubowy kolega Serba Bastian Schweinsteiger. - Pamiętam, jak przyjechał z Juventusem do Monachium. Bez wątpienia to jeden z najlepszych napastników na świecie. W dalszym ciągu w każdej drużynie mógłby odgrywać ważną rolę. Zresztą już to udowodnił w MLS - dodaje.

"Starcie tytanów" - zapowiada spotkanie ESPN, po jednej stronie wymieniając Schweinsteigera, po drugiej Ibrahimovicia. Ale w świetle reflektorów tradycyjnie będzie też były legionista Nemanja Nikolić, który w debiutanckim sezonie w MLS został królem strzelców. Po czterech meczach nowego sezonu już ma cztery gole. Ibrahimović zdobył dwie bramki, ale w dwóch występach rozegrał w sumie mniej więcej pół meczu.

Toyota Park, gdzie rozgrywa swoje mecze Chicago Fire, może pomieścić 20 tysięcy kibiców. Ibrahimovicia w akcji zobaczy komplet widzów, a nawet... jeszcze więcej, bowiem do sprzedaży trafiły miejsca stojące. Taka sytuacja zdarzyła się w Chicago po raz pierwszy w historii.

Na to spotkanie specjalnie przygotował się też Eurosport. W usłudze Eurosport Player zostanie udostępniony obraz z kamery, która od pierwszego do ostatniego gwizdka nie będzie odstępowała Zlatana Ibrahimovicia na krok.

PCE

Dowiedz się więcej na temat: Zlatan Ibrahimović | Nemanja Nikolić

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje