Ojciec Ryana Giggsa: Powinienem być dumny z syna, a wciąż mi za niego wstyd

Ojciec Ryana Giggsa takimi słowami zareagował na nominację syna na stanowisko selekcjonera reprezentacji Walii. - Powinienem być najszczęśliwszym tatą, ale wciąż się go wstydzę - przyznał Danny Wilson, mając na myśli romans syna z żoną brata.

W poniedziałek Walijska Federacja Futbolu mianowała Ryana Giggsa na nowego selekcjonera reprezentacji po tym, jak Chris Coleman zrezygnował po nieudanych eliminacjach mistrzostw świata.

Reklama

Choć, jak sam zaznacza, Danny Wilson, ojciec nowego opiekuna kadry, powinien być dumny z syna, nadal się go wstydzi, gdyż ten miał wieloletni romans z żoną brata Natashą.

- Powinienem być najszczęśliwszym tatą świata po tym, co on osiągnął, ale wstydzę się. Nie mogę go zmusić nawet to korzystania z mojego nazwiska. Nazywam go byłym piłkarzem - określił Wilson w wywiadzie dla "The Sun" po podpisaniu czteroletniego kontraktu przez żywą legendę Manchesteru United.

Informacje o romansie skrzydłowego ze szwagierką wyszły na światło dzienne w 2011 r., po tym jak Giggs miał romans z byłą uczestniczką Big Brothera Imogen Thomas. Pierwotnie zapłacił 150 tys. funtów za milczenie, ale szczegóły ujawnił parlamentarzysta Partii Demokratycznej John Hemming.

Natasha Giggs przyznała, że usunęła dziecko zanim poślubiła brata Ryana, Rhodriego. Po separacji trwającej od 2014 r. selekcjoner rozwiódł się z żoną Stacey w listopadzie. Jak podkreśla ojciec, Giggs nie wykazał żadnej skruchy po zachowaniu, które sporządziło tak wiele bólu w rodzinie. - Jako starszy powinien być przykładem dla brata, a nie wbijać mu nóż w plecy. On zdradził i to jeszcze w najgorszy możliwy sposób. Nawet za to nie przeprosił - ocenił ojciec.

Dowiedz się więcej na temat: ryan giggs

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama