Piłkarska reprezentacja Meksyku w ogniu krytyki

Meksykańska piłka przeżywa kryzys. Zawodnicy, trener i działacze federacji więcej czasu poświęcają na poprawę wizerunku niż na przygotowania do mistrzostw świata w Brazylii.

Meksyk "rzutem na taśmę" zakwalifikował się na mundial. Awans wywalczył dzięki porażce Panamy z USA w ostatniej kolejce eliminacji i po wygranych barażach z Nową Zelandią. Od kilku lat reprezentacja przeżywa ogromny kryzys. Tylko w trakcie eliminacji kadrę prowadziło czterech trenerów, a media piszą o tym, że fani odwracają się od zespołu przez kolejne skandale.

Reklama

Ponad 285 tys. osób zobaczyło film na portalu YouTube, w którym przedstawiciele różnych klas społecznych krytykują zespół. Była to reklama jednej z najbardziej znanych marek odzieżowych w Meksyku, która wywołała dyskusję na temat szans kadry na mundialu w Brazylii oraz zaangażowania piłkarzy.

"Zarabiają o wiele więcej niż ich rywale, a grają o wiele gorzej", "Więcej czasu spędzają na nagrywaniu reklam niż strzelaniu goli", "Niech przestaną się w końcu zachowywać jak dzieci, niech będą mężczyznami, cholera!" - to opinie bohaterów filmików, wśród których są m.in. barman, portier, student i biznesmen.

Piłka nożna to sport narodowy Meksyku. Meczami żyją miliony kibiców, a każda gazeta poświęca futbolowi od kilku do kilkunastu stron. Reprezentacja przez lata była dumą obywateli, ale ostatnio - zdaniem mediów - stała się "symbolem upadku obyczajów".

"Futbol to nasza religia, ale piłkarze nie są już bogami" - napisał jeden z publicystów. Fani wciąż krytykują kadrę, ale mimo to szacuje się, że do Brazylii na mundial pojedzie ok. 50 tys. meksykańskich kibiców.

Awans na MŚ wywalczył zespół w dużej mierze złożony z piłkarzy Club de Futbol America, wicemistrza kraju, w którym pracował równolegle selekcjoner Miguel Herrera. Meksykanie zmierzą się w grupie z Brazylią, Chorwacją i Kamerunem. "Nie mamy drużyny. Odpadniemy już w pierwszej rundzie" - prognozuje w jednym z wywiadów Hugo Sanchez, legenda meksykańskiej piłki.

Selekcjoner Herrera, ulubieniec mediów, podjął kroki, by wzmocnić zespół. Do reprezentacji wróci Carlos Vela, zawodnik Realu Sociedad. Napastnik przez dwa lata nie przyjeżdżał na zgrupowania. To efekt skandalu z 2010 roku, po którym został zdyskwalifikowany na pół roku przez federację za udział w imprezie rozrywkowej przed meczem z Kolumbią.

To nie była jedyna afera w ostatnich latach. W 2011 roku pięciu graczy reprezentacji zostało zdyskwalifikowanych podczas turnieju Gold Cup za stosowanie niedozwolonych środków. Kilka tygodniu później władze FIFA oczyściły ich z zarzutów, ale niesmak pozostał. Podczas przygotowań do Copa America w kraju wybuchła kolejna afera: kilku zawodników zorganizowało orgię z prostytutkami.

Vela popadł w konflikt z władzami związku i dwukrotnie odmawiał przyjazdów na zgrupowania. "Rozmowy Herrery z Velą ciągnęły się długo, ale zakończyły się powodzeniem" - poinformował dziennik "El Universal", a pozostałe gazety piszą o "wielkiej uldze trenera". 

Związek i reprezentacja nie mają ostatnio dobrej passy. Pod koniec roku firma Adidas wraz z federacją przedstawiły koszulki zaprojektowane specjalnie na MŚ (choć Meksyk wciąż walczył wtedy o awans) z paskami w barwach flagi Meksyku na piersiach. Piłkarze zagrali w nich pierwszy raz w meczu eliminacji z Panamą.

Projekt dolał oliwy do ognia. Oburzeni kibice założyli fanpage na Facebooku, na których wyśmiewali pomysł. Według nich koszulka bardziej promowała sponsora niż podkreślała tradycję Meksyku. Oficjalny sponsor reprezentacji szybko zareagował i przedstawił nową wersję strojów. Koszulki nawiązują do tych, w których kadra występowała na mundialu we Francji w 1998 roku. Z przodu znajduje się rysunek głowy z tradycji Olmeków oraz motywy z kultury Majów i Azteków.

Gra idzie o wysoką stawkę. Podczas mundialu w RPA w 2010 roku sponsor sprzedał 1,2 mln oficjalnych koszulek kadry, czyli więcej niż mistrzów świata - Hiszpanów. đ"Meksyk to nasz najcenniejszy klient" -đ zapewnia Ernesto Bruce, dyrektor firmy Adidas w Ameryce Północnej.

Dowiedz się więcej na temat: Meksyk | Mundial 2014

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje