Piłkarski świat pogrążony w smutku po tragedii Chapeconese w Kolumbii

Po tragedii samolotu z zawodnikami brazylijskiego Chapecoense, piłkarski świat łączy się w bólu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar katastrofy. Wszyscy są poruszeni tragedią, która wydarzyła się w Medellin.

Piłkarze brazylijskiej drużyny piłkarskiej Chapecoense byli na pokładzie samolotu, który rozbił się dziś w Kolumbii z 81 osobami na pokładzie. Wśród nich było 22 zawodników klubu. Ostatnie doniesienia mówią, że udało się przeżyć pięciu osobom. Wśród nich są piłkarze Alan Ruschel, Nato i Regnar Follmann. Wyciągnięty z wraku samolotu bramkarz Danilo zmarł w szpitalu.

Reklama

Ludzie ze świata sportu pogrążyli się w smutku, po tragicznych doniesieniach z Kolumbii. Kondolencje dla brazylijskiej drużyny płyną z całego, sportowego świata. Nie zabrakło także Polski. 

"Łączymy się myślami z Chapecoense. Świat piłki jest w żałobie".

"Finał nie powinien wyglądać w taki sposób... Najszczersze kondolencje dla dla wszystkich, których dotknęła ta wielka tragedia!"

"Nasze myśli się z Chapecoense i wszystkimi, których dotknęła ta tragedia"

"Smutna wiadomość z samego rana. Myślami z Chapecoense, ich rodzinami i przyjaciółmi"

"Módlmy się za Chapecoense"

"Wsparcie i solidarność z wszystkimi ofiarami i ich bliskimi, których dotknęła tragedia Chapecoense w Kolumbii"

"Nasze serca i myśli będą dzisiaj z Chapecoense"

"Moje modlitwy z tymi, którzy przeżyli, ich rodzinami i bliskimi Chapecoense w tym jakże trudnym momencie"

Dowiedz się więcej na temat: Chapecoense

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje