"Platini nic nam nie pomoże"

Michel Platini został nowym prezydentem Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA). Czy nowy szef pomoże polskiej piłce w przezwyciężeniu kłopotów? - Absolutnie nie! Nasza sytuacja nic się nie zmieniła - powiedział w "Super Expressie" zawieszony prezes PZPN Michał Listkieiwcz.

Podobnego zdania jest Ryszard Czarnecki, który zamierza ubiegać się o fotel prezesa PZPN. - To prawda, na niewiele nam się to przyda - stwierdził Czarnecki.

Reklama

- Jeżeli zrealizuje swoje plany, to już za 2 lata polski zespół może zagrać w Champions League bez eliminacji - dodał Czarnecki, który pojechał na kongres UEFA z pokojową misją.

- Nie należało spodziewać się cudów, ale pierwsze lody zostały przełamane - ocenił.

- Sytuacja Polski nic się na tym kongresie nie zmieniła, bo też nikt nie zamierzał się naszą aferą poważnie zajmować. Nie jesteśmy pępkiem świata! To był kongres wyborczy, a nie sąd nad Polską. Platini nic nam nie pomoże. FIFA ma swoje procedury i ich się trzyma. W przyszłym tygodniu w Zurychu zbierze się komitet, który zajmie się Polską i tam zapadną rozstrzygnięcia. - podkreślił Listkiewicz.

- Spróbujemy znaleźć rozwiązanie, ale ono musi być takie, żeby FIFA mogła je zaakceptować. Trzeba przeprowadzić nowe wybory władz PZPN, ale FIFA nie uzna ich, jeżeli zorganizują je władze, których pan Blatter nie będzie traktował poważnie - zakończył Listkiewicz.

Dowiedz się więcej na temat: PZPN | UEFA | FIFA | prezes PZPN | Michel Platini | platini

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje