Polonia składa skargę na PZPN

Zbulwersowani kuriozalną decyzją Polskiego Związku Piłki Nożnej, kibice Polonii postanowili w poniedziałek zainterweniować u prof. Andrzeja Zolla. W liście otwartym proszą, by Rzecznik Praw Obywatelskich sprawdził, czy PZPN miał prawo zakazać im protestu z udziałem tekturowych ludzików.

"Uważając, że postanowienie PZPN jest niezgodne z obowiązującym porządkiem prawnym, prosimy o wyrażenie opinii w tej sprawie i ewentualną interwencję" - napisali w liście. - Nie miałam jeszcze do czynienia z takim problemem. Powinien się tym zająć zespół prawa konstytucyjnego - powiedziała jedna z pracownic Biur Rzecznika Praw Obywatelskich.

Reklama

Trudno przewidzieć, kiedy kibice z Konwiktorskiej uzyskają odpowiedź. Średni okres oczekiwania to 2-3 miesiące. - Mamy około tysiąca zgłoszeń dziennie - można usłyszeć w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Skarga fanów Polonii związana jest z pismem PZPN, które wpłynęło do klubu w zeszły poniedziałek. Dotyczy protestu z 6 sierpnia, gdy podczas spotkania z Zagłębiem Lubin kibice "Czarnych Koszul" wyrazili swoje niezadowolenie z powodu dwukrotnej podwyżki cen biletów. W centralnym miejscu trybuny "kamiennej" utworzyli sektor z tekturowych ludzików, a na płocie zawiesili transparent z hasłami "Oni będą na każdym meczu" i "Stać ich - są z tektury".

Protest, przez wielu nazywany pomysłowym, kulturalnym i humorystycznym, nie znalazł uznania i zrozumienia wśród działaczy PZPN. Jak napisał przewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN, taka forma protestu "jest wytworem ośmieszającym kierownictwo klubu oraz organizatora i służby porządkowe tego meczu". Pod groźbą kar dyscyplinarnych, Sylwester Wiśniewski zakazał tego typu inscenizacji.

Łukasz Przybyłowicz,

Dowiedz się więcej na temat: kibice | PZPN

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje