Pseudokibice zabili piłkarza! Albert Ebosse zginął na boisku

Kameruński piłkarz Albert Ebosse zmarł po tym, jak schodząc do szatni po meczu został trafiony w głowę przedmiotem rzuconym przez pseudokibiców.

Kameruńczyk strzelił jedynego gola dla JS Kabylie w meczu z USM Alger w drugiej kolejce ligi algierskiej. Jego zespół przegrał u siebie 1-2.

Reklama

Po meczu rozwścieczeni fani zaczęli rzucać różne przedmioty w kierunku schodzących do szatni piłkarzy.

Miejscowa policja wszczęła śledztwo, a prezydent Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF) Issa Hayatou oznajmił, że oczekuje jak najszybszej reakcji klubu, mającej zmniejszyć prawdopodobieństwo powtórzenia się w przyszłości podobnego zdarzenia.

Albert Ebosse miał zaledwie 24 lata.

Rozegrał sześć meczów w reprezentacji Kamerunu. Dołączył do JS Kabylie w lipcu 2013 roku. W ubiegłym sezonie był najlepszym strzelcem algierskiej ligi.

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pseudokibice | Albert Ebosse | JS Kabylie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje