Radomiak Radom - ŁKS Łódź 1-1. Kibic strzelał do ochrony z rakietnicy

Do kibicowskiego skandalu doszło podczas spotkania na szczycie drugiej ligi pomiędzy Radomiakiem Radom a ŁKS-em Łódź (1-1). Jeden z fanów zaczął strzelać z rakietnicy do ochroniarzy, atakując ich płonącymi racami.

Sobotni mecz Radomiaka z ŁKS-em obejrzało ponad 4 tysięcy osób. Jeden z fanów postanowił ostrzelać ochronę (początkowo podawano, że jego celem byli policjanci), która oddzielała sektor gospodarzy od sektora gości. W stronę ochroniarzy poleciały... płonące race.

Reklama

- Wylegitymowano 200 osób, zatrzymano siedem, w tym sześć za zakłócanie porządku na stadionie. Jedna osoba była przez nas poszukiwana, 42 osoby ukarano mandatami - poinformowała Aleksandra Calik z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu, gdyż po zakończeniu spotkania interweniować musiała policja.

W związku z zajściem Radomiakowi grozi kara finansowa, gdyż używanie na stadionach środków pirotechnicznych (nie mówiąc już o celowaniu nimi w ludzi!) jest w Polsce zabronione. Mimo tego zakaz ten jest notorycznie łamany przez grupy kibiców.

Radomiak zajmuje drugie miejsce w tabeli II ligi, mając tyle samo punktów co liderująca Warta Poznań. ŁKS zajmuje czwartą lokatę, z czterema punktami straty do prowadzącej dwójki.

2. liga polska: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje