Real Madryt. Lopetegui szybko pod ostrzałem mediów

Ledwie sezon zaczął się na dobre, a trener Realu Madryt Julen Lopetegui został ostro skrytykowany przez hiszpańskie media za kiepskie wyniki. Najbardziej trenerowi dostało się za porażkę w Lidze Mistrzów z CSKA Moskwa. Szkoleniowiec dał odpocząć kilku ważnym zawodnikom w tym meczu.

"Potraktował Champions League jak nic nieznaczące spotkanie w pucharze" - denerwował się madrycki dziennik "Marca", komentując wtorkową porażkę 0-1 w Moskwie. "Królewscy" nie wygrali trzech ostatnich meczów, w tym ponieśli dwie porażki, nie strzelając żadnego gola, co jest najgorszą serią meczów bez trafienia od 11 lat.

Reklama

Pomimo kiepskich wyników w Primera Division Real nie stracił dystansu do FC Barcelona i cały czas jest w grze o pozycję lidera ligowej tabeli.

Lopetegui nie zabrał do Moskwy m.in. doświadczonego środkowego obrońcy i kapitana Sergio Ramosa i dał zadebiutować 21-letniemu Sergio Reguilonowi.

"Marca" nie miała dla trenera żadnej taryfy ulgowej. Po moskiewskiej porażce wybiła na okładce, że to najgorsza bezbramkowa seria od czasów trenera Johna Toshacka w sezonie 1999/2000. Tak wygląda wstydliwa statystyka, ale inna świadczy o tym, że "Królewscy" nie mieli szczęścia w spotkaniu z CSKA, w którym oddali 26 strzałów i dwukrotnie obili bramkę.

Początkowo wydawało się, że z odejściem Cristiana Ronalda drużyna sobie poradziła, ale teraz ponownie wraca ten temat, kiedy skuteczność, po niezłym starcie, obniżyli Gareth Bale i Karim Benzema.

Liga Mistrzów: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Problemem Realu jest też zaskakująco dziurawa obrona na początku meczów i w pierwszych połowach. W Moskwie stracili bramkę już w drugiej minucie, za to niedawno w Sevilli w 21 minut dali sobie wbić dwa gole. Z 11 straconych bramek w dziesięciu meczach aż osiem rywale zdobyli z Realem w pierwszej części gry.

W sobotę stołeczna drużyna gra na wyjeździe z Deportivo Alaves. Jeśli gospodarze wygrają, to zrównają się punktami z "Królewskimi". Lopeteguiemu zadania nie ułatwiają problemy kadrowe. Z sobotniego meczu kontuzja wykluczyła Daniego Carvajala. To samo dotyczy pomocnika Isco. Nie wiadomo, czy w spotkaniu z Alaves zagra Raphael Varane, który w czwartek nie trenował.

kip

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje