Real Madryt zależny od Ronalda bardziej niż kiedykolwiek

Wielkie kluby mają w swych szeregach wielkie gwiazdy, a często ich dyspozycja przekłada się na formę całego zespołu. Teraz, jak nigdy dotąd, można mówić o takiej sytuacji w Realu Madryt. "Królewscy" bardziej niż kiedykolwiek są uzależnieni od bramek zdobywanych przez Cristiana Ronalda.

Primera Division - sprawdź!

Reklama

Często w kontekście drużyny z Santiago Bernabeu mówi się o uzależnieniu od Cristiana Ronalda. Hiszpańscy dziennikarze zaproponowali nawet stwierdzenie "Cristianodependiencia", czyli bezpośrednie przełożenie goli strzelanych przez Portugalczyka na wyniki zespołu.

Nie zawsze tak było, ale w tym sezonie wydaje się, że Real Madryt uzależniony jest od bramek zdobywanych przez CR7. Gdy portugalski skrzydłowy przebywa na murawie, to strzela 42,11 procent ze wszystkich goli "Los Blancos" (40 z 95). To najlepszy wynik od momentu, gdy pojawił się w klubie w 2009 roku, przechodząc z Manchesteru United.

W poprzednim sezonie statystyka wyglądała gorzej, bo wynosiła 35 procent (42 gole z 120). Aktualne rozgrywki najbardziej przypominają wynik z sezonu 2014/15, gdy Ronaldo miał 42,07 procent, a zdobył wówczas 61 bramek z 145 drużyny.

Między innymi dzięki dyspozycji Portugalczyka Real występuje w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Juventusem. W środę na Bernabeu przyjedzie Juventus Turyn, który dostało lanie u siebie aż 0-3, a dwie bramki zdobył najlepszy w historii strzelec Champions League o nazwisku Ronaldo.

Liga Mistrzów: wyniki, terminarz, strzelcy, drabinka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje