Rekordzista Premier League Matthew Briggs bez klubu

Nie tak miała się potoczyć kariera Matthew Briggsa. To najmłodszy zawodnik, który kiedykolwiek zagrał w meczu Premier League. Niestety, od wielu lat reprezentant Gujany o najwyższej lidze w Anglii może już tylko pomarzyć. We wtorek podziękowano mu w ostatniej drużynie League Two.

W maju 2007 roku ówczesny menedżer Fulham Lawrie Sanchez nie bał się postawić na młodziutkiego Briggsa. Zastępując na boisku Moritza Volza w meczu przeciwko Middlesbrough, Briggs miał zaledwie 16 lat i 65 dni, co uczyniło go najmłodszym zawodnikiem w historii Premier League.

Reklama

W sumie obrońca w barwach „The Cottagers” w najwyższej lidze w Anglii rozegrał 10 spotkań. W międzyczasie był on wielokrotnie wypożyczany do klubów z niższych lig. W 2014 roku nie przedłużono z nim kontraktu i na zasadzie wolnego transferu trafił do Millwall. Championship Briggs również nie zdołał podbić i rok później podpisał kontrakt z Colchester United z League One, z którym po sezonie spadł do League Two. Po 11 meczach na tym samym szczeblu w barwach Chesterfield, Briggs w końcu trafił do Barnet.

27-letni obecnie zawodnik w marcu tego roku dołączył do „The Bees”. Zdążył dla tego klubu rozegrać jeden mecz i na tym jego licznik się zatrzymał. W poniedziałek pracę w Barnet stracił menedżer Graham Westley. Zastąpił go Martin Allen, który zespół obecnie występujący na The Hive Stadium objął po raz piąty. Nowy-stary opiekun „Pszczół” szybko dokonał wietrzenia szatni, pozbywając się niepotrzebnych, jego zdaniem, piłkarzy. Jedną z „ofiar” był właśnie Briggs. Było to o tyle proste, że rekordzista Premier League nie miał z Barnet podpisanego profesjonalnego kontraktu.

Briggs, były reprezentant Anglii w kategoriach U-16, U-17, U-19, U-20 i U-21 jest więc wolnym zawodnikiem. Co ciekawe, nie mając żadnych szans na grę w dorosłej kadrze „Trzech Lwów”, obrońca w 2015 roku zdecydował się na reprezentowanie Gujany. Ma on na koncie jeden występ w barwach tego kraju. Wracając do spraw klubowych, ciężko przypuszczać, by zawodnik pozostał na profesjonalnym szczeblu. Można zgadywać, czy kolejnym przystankiem Briggsa nie będzie drużyna z Vanrama National League (piąty poziom rozgrywkowy).

Premier League: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje