"Słupik mecz prowadził dobrze"

- Sędzia Robert Werder w meczu Wisła Kraków - Pogoń Szczecin popełnił błąd, to nie ulega wątpliwości. Obserwator wytknął mu to po spotkaniu i dał niską ocenę. Nie mogę jednak powiedzieć jaką - stwierdził na łamach "Przeglądu Sportowego" prezes Polskiego Kolegium Sędziów, Janusz Hańderek.

- W każdym razie nie była na tyle niska, by skierować go na egzamin komisyjny. Mam wprawdzie krytyczny stosunek do tego, co stało się w Krakowie, ale wszystko musi mieć określone proporcje. Być może dostanie polecenie odpoczynku, ale wcale tak nie musi być - dodał.

Reklama

Pogoń skierowała do PZPN wniosek o powtórzenie spotkania. Piłkarze w ramach protestu mogą nie zagrać w meczu z Amiką Wronki.

- To śmieszne. Taki protest nie ma żadnego sensu. To tylko próba rozgłosu, a Pogoń i tak wybiegnie na boisko - podkreślił Hańderek.

Werder nie popisał się w Krakowie, a Krzysztof Słupik kiepsko zaprezentował się w meczu Legia Warszawa - Lech Poznań. Wątpliwe rzuty wolne Paweł Kaczorowski powinien otrzymać drugą żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego.

- Nie popadajmy w paranoję. Widziałem ten mecz i faule były. Zgadzam się z zarzuceniem sędziemu pomyłki w sytuacji z Kaczorowskim, ale zawody prowadził bardzo dobrze - stwierdził prezes PKS.

- Nie jestem zadowolony z pracy sędziów w tym sezonie. W niedługim czasie odbędą się egzaminy komisyjne Krzysztofa Zdunka i Zbigniewa Rutkowskiego. Na piątkowym posiedzeniu Kolegium Sędziów chciałbym również przeforsować nowy regulamin, który da nam większą kontrolę nad sędziami. Chciałbym, by przepis o tym, że z ligi spada dwóch sędziów zamienić na taki, że jest ich co najmniej dwóch. To dałoby większe możliwości adekwatnego karania za błędy - zakończył Hańderek.

Dowiedz się więcej na temat: kolegium | mecz

Reklama

Reklama

Reklama