Son: Mecz z Arsenalem jest dla mnie najważniejszym w karierze

To będzie wielki hit 27. kolejki Premier League. W sobotę o godzinie 13.30 na stadionie Wembley w derby Londynu Tottenham Hotspur podejmie Arsenal. - W przeszłości nie miałem okazji do takich spotkań. Nie mogę się już doczekać – mówi skrzydłowy gospodarzy Son Heung-min z Korei Południowej.

Son Heung-min ma kolejny bardzo udany sezon, a ostatnie tygodnie są dla niego świetne. Teraz po raz pierwszy w karierze będzie miał okazję zmierzyć się z rywalami zza miedzy i to na angielskim stadionie narodowym, a więc słynnym Wembley.

Reklama

Ten mecz będzie oczywiście istotny dla układu tabeli. Tottenham zajmuje piąte miejsce i ma cztery punkty przewagi nad Arsenalem, który w tym momencie jest na miejscu, które nie daje gry w europejskich pucharach.

- To najbardziej istotny mecz w mojej karierze. Atmosfera sprawia, że to spotkanie będzie niezwykle emocjonujące. Na dodatek to są derby, a to zawsze specjalna chwila dla całego zespołu. Podczas występów w Bundeslidze, gdy grałem w Hamburgerze i Bayerze nie miałem zbyt wielu szans, aby uczestniczyć w takich starciach. W Londynie jest inaczej. To są prawdziwe derby i bardzo się cieszę, że będą mógł w nim zagrać – mówi Son.

W tym sezonie Koreańczyk z Południa wystąpił w 35 spotkaniach Tottenhamu we wszystkich rozgrywkach. Strzelił 11 goli i miał osiem asyst.

Na Wembley Arsenal wygrał wszystkie ostatnie dziewięć meczów w różnych rozgrywkach. Tottenham nie przegrał żadnego z 12 spotkań na tym stadionie w tym sezonie.

Dowiedz się więcej na temat: Arsenal Londyn | Tottenham Hotspur | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje