Szef FIFA: Problem ma Polska

- Jestem rozczarowany decyzją pana Lipca. Jest mi przykro, bo przecież wraz z waszym ministrem i przedstawicielami polskiego parlamentu prowadziliśmy szereg rozmów i dążyliśmy do porozumienia - powiedział w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" szef FIFA Sepp Blatter.

- Teraz nie wiem, po co to wszystko było, bo przecież pan Lipiec i tak zrobił swoje. Wierzcie mi, że te spotkania kończyły się kompromisami - dodał Blatter.

Reklama

- Osobiście uczestniczyłem w dwóch takich spotkaniach, a w całą sprawę byłem bardzo zaangażowany. Mało tego - jeszcze w zeszłym roku powołaliśmy specjalną komisję, która zajęła się tym tematem. W styczniu został zakończony zjazd PZPN, powstał nowoczesny statut i wszystko było na najlepszej drodze do wyborow - stwierdził szef FIFA.

- Nie jestem w stanie zrozumieć, że aresztowanie jednej czy nawet dwóch osób miałoby zniweczyć pracę tylu ludzi. Naprawdę nie rozumiem decyzji pana Lipca. Dlatego też FIFA, podobnie jak UEFA bez trudu doszły do wspólnego wniosku, że nie będziemy uznawać komisarza wyznaczonego przez waszego ministra. Jedynym partnerem do rozmów jest Michał Listkiewicz i osoby przez niego wyznaczone - wyznał Blatter.

- Przede wszystkim należy pamiętać, że wasz kraj nie będzie od razu wykluczony, bo to jest najsurowsza z możliwych kar. I taką decyzję może podjąć jedynie kongres naszej federacji. Obecnie najwyższą karą może być zawieszenie i nie będę ukrywał, że są wszelkie przesłanki ku temu. Szukam argumentów przeciw i ich nie widzę. Jednak w najbliższych dniach tą sprawą nie będziemy się zajmować. Na razie ważniejszy jest kongres UEFA, ale w przyszłym tygodniu zajmę się znowu Polską - wyznał Blatter.

Minister Tomasz Lipiec zaprosił przedstawicieli FIFA i UEFA do Polski, żeby na miejscu zapoznali się z dokumentami zgromadzonymi przez wrocławskich prokuratorów.

- Rzeczywiście, pan Lipiec wysłał nam takie dziwne zaproszenie do Polski. Zaprosił komisję FIFA. Ale nie! Na to na pewno się nie zgodzę. Nigdzie się nie wybieramy. Ludzie, którzy chcą obalić Listkiewicza mówią, że to teraz my mamy problem. Obawiam się, że jednak problem ma Polska. Jeśli pan Lipiec chciałby o tym porozmawiać, to niech przyjedzie do Szwajcarii. Może wysłucham jego argumentów - zakończył Sepp Blatter.

Dowiedz się więcej na temat: UEFA | blatter | problem | FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje