"The Reds" górą, 6 minut Ebiego

Zespół Chelsea Londyn pokonał najsłabszą drużynę angielskiej ekstraklasy West Browmich Albion 3:0 i po 13. kolejkach prowadzi w tabeli. Ma na koncie 32 punkty i lepszą różnicą bramek wyprzedza Liverpool FC.

Dwie bramki zdobył dla londyńczyków Nicolas Anelka. Francuz z 12 trafieniami zdecydowanie prowadzi w tabeli strzelców. Ściga go król strzelców poprzedniego sezonu Cristiano Ronaldo (osiem goli), który również dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, a jego Manchester United wygrał ze Stoke City 5:0. Mistrzowie kraju awansowali dzięki temu na trzecie miejsce.

Reklama

Manchester United traci do prowadzącej dwójki osiem punktów, ale ma w zanadrzu jedno spotkanie. Ronaldo na stałe zapisał się tym meczem w historii "Czerwonych Diabłów" - ma już na koncie 101 trafień w ich barwach.

Koledzy Tomasza Kuszczaka (poza składem) pięcioma bramkami uczcili 50-lecie futbolowej przygody trener ManU Alexa Fergusona. Szkot zadebiutował jako piłkarz 15 listopada 1958 roku, w przegranym przez Queens Park Rangers 1:2, meczu ze Stranrear. Miał wtedy 16 lat.

Liverpool pokonał na wyjeździe Bolton Wanderers 2:0. W ekipie gospodarzy w 84. minucie na boisku pojawił się Euzebiusz Smolarek.

- To oczywiste, że w każdym meczu walczymy o zwycięstwo, ale na lidze zależy nam najbardziej - powiedział trener Liverpoolu Rafa Benitez. Ekipa z miasta Beatlesów po raz ostatni sięgnęła po mistrzostwo w 1990 roku.

Arsenal Londyn, z Łukaszem Fabiańskim na ławce rezerwowych uległ niespodziewanie Aston Villi Birmingham 0:2. To pierwsza porażka "Kanonierów" z tym rywalem od 10 lat. Poprzednio Aston Villa pokonała Arsenal w grudniu 1998 roku.

Pierwszej porażki pod wodzą Harry'ego Redknappa doznał Tottenham Hotspur. W derbach Londynu jego podopieczni musieli uznać wyższość Fulham (1:2).

Dowiedz się więcej na temat: Londyn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje