Tomaszewski wskazuje prawną drogę

- Postanowiliśmy z Witoldem Knychalskim wskazać klubom drogę, jak mogą zgodnie z prawem wziąć sprawy natychmiast w swoje ręce - powiedział INTERIA.PL Jan Tomaszewski.

INTERIA.PL: "Esktraklasa" sp. z.o.o. Skąd taka inicjatywa?

Reklama

Postanowiliśmy z Witoldem Knychalskim wskazać klubom drogę, jak mogą zgodnie z prawem wziąć sprawy natychmiast w swoje ręce. Ponieważ zarejestrowana jest już spółka z o.o. "Ekstraklasa" wystarczy się tylko zebrać i wzorem klubów z angielskiej Premier League przejąć od Polskiej Ligi Piłkarskiej wynikające z jej działalności zobowiązania jako podmiotu gospodarczego zarządzającego ligą polską.

To oznaczałoby powołanie naszej piłkarskiej zawodowej ligi, co jestem pewien przyniosłoby korzyści w kondycji ekonomicznej tych klubów oraz ich wynikach sportowych. Wzorem i przykładem jest angielska liga Premier League, która skutecznie funkcjonuje w całkowitym oderwaniu od struktur Federacji Angielskiej dla dobra jej samej, a także narodowej piłki angielskiej.

Komu i czemu ma to służyć?

Kluby naszej ekstraklasy wiążą ledwo koniec z końcem. Nie ma prezesa, który nie narzekałby na finanse i to, że bez ich zgody sprzedawane są prawa do transmisji z ligowych spotkań. Sam krytykowałem "opylanie" przez Bońka takiej umowy.

Jaki jest odzew tego apelu?

Przesłaliśmy nasze propozycje do wszystkich klubów. Wygląda na to, że prezesi klubów nie są tym za bardzo zainteresowani, bowiem jak na razie na nasz apel odpowiedział tylko ... Michał Listkiewicz.

Oto treść tego listu

Panowie Witold Knychalski i Jan Tomaszewski

Z zainteresowaniem przeczytałem panów propozycje zmierzające do poprawy sytuacji klubów ligowych i uatrakcyjnienia rozgrywek. Dziękuje za panów zaangażowanie w reformowanie futbolu i informuje, że przesłane dokumenty przekazałem władzom Polskiej Ligi Piłkarskiej. Mam nadzieję, że spostrzeżenia i propozycje Panów zostaną wykorzystane z pożytkiem dla klubów. Korzystając z okazji chciałbym zaprosić do współpracy z PZPN w zakresie w jakim uznają Panowie za stosowny. Zapraszam na spotkanie.

Z poważaniem

Michał Listkiewicz

Rozmawiał Rafał Dybiński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje