Tyreso FF zagra z VfL Wolfsburg w finale Ligi Mistrzów

Szwedzki zespół Tyreso FF zagra z niemieckim VfL Wolfsburg w czwartkowym finale piłkarskiej Ligi Mistrzyń. Mecz zostanie rozegrany w Lizbonie, Niemki bronią trofeum i - zdaniem trenera polskiej kadry Wojciecha Basiuka - są teoretycznie faworytkami.

- Ale drużyna ze Szwecji ma w składzie gwiazdy - choćby świetną pomocniczkę Caroline Seger, czy brazylijską napastniczkę Martę - i stać ją na sprawienie niespodzianki. Słowem - szykuje się ciekawe piłkarskie widowisko - powiedział Basiuk.

Reklama

Polskę w tej edycji LM reprezentowała Unia Racibórz, która po raz piąty z rzędu została mistrzem kraju.

Drużyna trenera Remigiusza Trawińskiego wygrała turniej kwalifikacyjny w Słowenii, ale potem w dwumeczu 1/16 finału okazała się gorsza od tureckiego Konak Belediyespor (1-2 na wyjeździe, 0-0 u siebie).

Latem w europejskich rozgrywkach wystartuje tegoroczny mistrz Polski Medyk Konin.

- To dobra drużyna, grająca fajny futbol. Będziemy trzymać kciuki za koninianki, wiele będzie zależało od losowania. Problemem - z którym zmagała się też m.in. Unia - jest jednak siłą naszej ligi. Za dużo jest w niej wyników typu 5-0, czy 7-0, za mało meczów "na styku". I potem zderzenie z rywalami europejskimi bywa bolesne, choć oczywiście wszyscy byśmy chcieli, aby to polski zespół grał w finale - zauważył trener kadry.

Do 13. edycji LM zgłosiły się 54 zespoły z 46 państw. 22 drużyny z najwyżej klasyfikowanych krajów zaczęło rywalizację od fazy pucharowej.

Rok temu w rozgrywanym w Londynie finale VfL Wolfsburg pokonał francuski Olympique Lyon 1-0 (0-0). Decydującą bramkę w 73. minucie z rzutu karnego zdobyła Martina Mueller.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama