Ekstraklasa piłkarek ręcznych. Karkut: Każdy detal może być kluczowy

Piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia w sobotę i niedzielę zmierzą się u siebie z Vistalem Gdynia w pierwszych meczach półfinałowych play off ekstraklasy. Na tym etapie rywalizacji najmniejszy detal może być kluczowy - uważa trenerka lubinianek Bożena Karkut.

"Każdy marzy o finale, bo awans do niego oznacza, że sezon był dobry. To jednak zapowiada prawdziwą ostrą walkę i na taką się też nastawiamy. Żarty się skończyły" - powiedziała Karkut.

Reklama

W sezonie zasadniczym Zagłębie dwa razy ograło Vistal (23:21 w Gdyni, 25:18 w Lubinie), ale w finale Pucharu Polski zespół z Gdyni okazał się już jednak lepszy od lubinianek. "One mają za sobą finał, my ligę. Każdy szuka czegoś pozytywnego, aby podbudować drużynę. O naszej porażce w pucharze zadecydowało jednak kilka słabszych minut, a półfinał play off to przynajmniej trzy mecze, a więc jestem dorej myśli" - dodała trener Zagłębia.

Drużyna z Lubina sezon zasadniczy zakończyła na drugim miejscu, a Vistal był trzeci. Dzięki temu Zagłębie miało przewagę własnego boiska, co może być kluczowe. Według Karkut bardzo ważny będzie zwłaszcza pierwszy mecz.

"Każdy chce wygrać pierwszy mecz, bo to sprawia, że rywalki będą grały kolejne spotkanie pod presją. Dlatego w sobotę rzucimy wszystko, co mamy najlepsze i spodziewam się, że Vistal zrobi tak samo. Na razie nie myślimy o kolejnych spotkaniach, a tylko o tym sobotnim" - analizowała. Punktem wyjścia do walki o zwycięstwo będzie dobra gra w obronie. Karkut przyznała jednak, że sama defensywa, to za mało, aby myśleć o awansie do finału, bo równie ważna będzie skuteczność. Przypomniała, że w finale PP właśnie słabsza postawa w ofensywie kosztowała je porażkę.

"Na takim etapie rywalizacji każdy najmniejszy detal może mieć kluczowe znaczenie i decydować o porażce lub wygranej. Ważne będzie też narzucenie swojego stylu i liczę, że nam się to uda" - podkreśliła.

Karkut nie ukrywała, że bardzo liczy na agresywną i aktywną grę swoich podopiecznych w obronie. Wszystko po to, aby rywalki nie miały miejsca i czasu na spokojne konstruowanie ataków pozycyjnych. "Jak będziemy wywierały na nie presję, łatwiej będzie o błąd z ich strony, a to może nam dać szanse na wyprowadzanie szybkich ataków" - dodała.

W poprzednim sezonie obie ekipy także spotkały się w półfinale play off. Wówczas atut własnego boiska posiadały gdynianki, ale całą rywalizację wygrało Zagłębie pewnie 3-0.

"Nie mam nic przeciwko temu, abyśmy ponownie wygrały 3-0" - podsumowała Karkut. Oba weekendowe mecze rozpoczną się o godz. 19.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje