El. MŚ piłkarek ręcznych: Polki ze Szwedkami o finały

W niedzielę w pierwszym meczu play off eliminacji mistrzostw świata 2013 polskie piłkarki ręczne zmierzą się w Oerebro ze Szwedkami (początek 18.15). Szanse na awans selekcjoner Polek Kim Rasmussen ocenia na 50 procent.

Rewanż zaplanowano sześć dni później w Elblągu. Do finałowego turnieju, którego gospodarzem w grudniu będzie Serbia, awansuje zwycięzca dwumeczu.

Reklama

Do Oerebro duński szkoleniowiec "Biało-czerwonych" zabrał 16 zawodniczek, m.in. bramkarkę Annę Baranowską, która podczas gry w piłkę nożną naciągnęła mięsień czworogłowy uda i z tego powodu nie wystąpiła w meczu towarzyskim z Niemkami.

W ekipie nie ma natomiast kontuzjowanych rozgrywających Iwony Niedźwiedź i Małgorzaty Stasiak oraz skrzydłowej Agnieszki Koceli.

- Jesteśmy dobrze przygotowani i wiemy o tym. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Uważam, że nie ustępujemy Szwedkom, a szanse obu ekip oceniam na 50 procent - podkreślił Duńczyk.

Przygotowania do spotkań ze Szwedkami Polki rozpoczęły 23 maja w Gdańsku. Trzy dni później pokonały w Berlinie Niemki 28-25, a po powrocie ze sparingu kontynuowały zajęcia we Władysławowie.

Dowiedz się więcej na temat: ME w piłce ręcznej mężczyzn | Kim Rasmussen

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje