LM piłkarzy ręcznych: Vive Tauron Kielce - KIF Kolding Kopenhaga 33:31

Piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce pokonali KIF Kolding Kopenhaga 33:31 w 8. kolejce Ligi Mistrzów. Ale zamiast spokojnej wygranej kielczanie zafundowali sobie i kibicom horror, bo decydującego gola zdobyli zaledwie 10 sekund przed końcem.

Takiego dreszczowca nikt się nie spodziewał, bo i nie było ku temu podstaw. Przed tygodniem w Danii mistrzowie Polski wygrali 33:25 deklasując rywala w ostatnim kwadransie. Już wtedy gospodarze mieli problemy kadrowe, a na rewanż do Kielc przyjechali w jeszcze bardziej okrojonym składzie. Trener Henrik Kronborg grał cały mecz dziewięcioma zawodnikami, w tym bramkarzem. No i ostatnie miejsce w tabeli grupy B też o czymś świadczyło.

Reklama

Tymczasem Duńczycy od początku grali swoje schematy, łatwo, choć nie szybko, zdobywali bramki. Na początku utrzymywali niewielką stratę, potem trzymali się remisu, a w końcu byli na prowadzeniu. Do przerwy wygrywali 14:13 wykorzystując każdą dziurę w wyjątkowo mało szczelnej i rozkojarzonej kieleckiej obronie.

Przed tygodniem furorę robił rzutami z drugiej linii Lasse Andersson i w pierwszej połowie w Kielcach to potwierdził zdobywając aż 6 goli. Ale tym razem klasą dla siebie w duńskiej siódemce - nie tylko przed przerwą ale w całym meczu - był legendarny już reprezentant Danii Bo Spellerberg. Zdobył 10 goli, zaliczył 7 asyst i znakomicie prowadził grę KIF-u. Do tego inna legenda duńskiego hanballu, bramkarz Kasper Hvidt w pierwszej połowie miał aż 40 procent obronionych rzutów.

Mimo takich pochwał pod adresem gości i tak w przerwie niewielu dawało im jakiekolwiek szanse. No bo ile można tak grać ośmioma zawodnikami? Okazało się, że do końca. Jeszcze trzy minuty przed końcem KIF wygrywał w Kielcach 30:29 i zanosiło się na sensację. Mistrzów Polski najpierw jednak uratował Karol Bielecki bombą z drugiej linii doprowadzając do wyrównania. Następna akcja była kluczowa dla wyniku. Rzut Karlssona zablokował Michał Jurecki, odbitą piłkę długim ślizgiem po parkiecie uratował Manuel Strlek i kontrę wykończył Jurecki.

Potem sędziowie zabrali gościom piłkę po faulu Karlssona w ataku i na dwubramkowe prowadzenie wyprowadził gospodarzy Lijewski pewnym rzutem z drugiej linii. Ale błyskawiczna bramkowa odpowiedź Magnusa Landina sprawiła, że o wynik Vive Tauron musiał drżeć do końca i dopiero 10 sekund przed końcową syreną Uros Zorman zatańczył przed obrońcami, minął ich zwodem i zapewnił mistrzom Polski wygraną.

W sobotę o 16 w Kielcach szlagierowo zapowiadający się pojedynek z Vardarem Skopje.

lech

Vive Tauron Kielce - KIF Kolding Kopenhaga 33:31 (13:14)

Wyniki pozostałych spotkań 8. kolejki grupy B:

niedziela, 22 listopada

Vardar Skopje - FC Barcelona           25:27 (15:12)

środa, 18 listopada

Rhein-Neckar Loewen - Montpellier AHB  25:21 (16:10)

IKF Kristianstad - Pick Szeged         32:34 (19:16)

Tabela:

1. FC Barcelona            8   6  1  1  238:219   13

2. Rhein-Neckar Loewen     8   5  1  2  217:202   11

3. Vardar Skopje           8   5  0  3  232:207   10

4. Vive Tauron Kielce      8   4  2  2  247:233   10

5. Pick Szeged             8   5  0  3  231:226   10

6. IKF Kristianstad        8   2  0  6  235:253    4

7. Montpellier AHB         8   2  0  6  211:231    4

8. KIF Kolding             8   1  0  7  205:245    2


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje