Rekordowe mistrzostwo piłkarek ręcznych z Lublina

Piłkarki ręczne MKS-u Selgrosa Lublin sięgnęły po osiemnastą koronę najlepszej drużyny w kraju. Po raz pierwszy klub ten mistrzostwo Polski zdobył 20 lat temu i od tej pory nie schodzi z podium, co jest ewenementem w grach zespołowych w polskich ligach.

Lublinianki w latach 1995-2003 przez dziewięć lat z rzędu były mistrzyniami i po rocznej przerwie (w 2004 roku były "tylko" wicemistrzyniami, ustępując drużynie Nata AZS AWFiS Gdańsk) wróciły na mistrzowski tron, panując przez sześć kolejnych edycji. Przed czterema laty zdobyły wicemistrzostwo, ustępując Zagłębiu Lubin. Rok później trapiony kłopotami zespół SPR Lublin zadowolić się musiał brązowym medalem (mistrzem został Vistal Gdynia), ale teraz, po raz trzeci z rzędu zasiada na mistrzowskim tronie.

Reklama

Montex Lublin odniósł też największy klubowy sukces, zdobywając w 2001 roku Puchar EHF (Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej). Po siatkarzach Płomienia Sosnowiec było to drugie w historii gier zespołowych trofeum wywalczone przez polską drużynę klubową w kontynentalnych pucharach.

Nieprzerwanie przez 21 ostatnich lat lubelska drużyna piłkarek ręcznych reprezentowała Polskę na europejskiej arenie, dziewięciokrotnie występując w grupowej fazie Ligi Mistrzyń, w której gra szesnaście najlepszych klubowych zespołów Starego Kontynentu. Dwa razy (sezony 2000/01 i 2001/02) dochodziła do ćwierćfinału tych najbardziej prestiżowych rozgrywek.

W tym roku lublinianki spisywały się w nich nieźle, ale musiały uznać wyższość m.in. norweskiego Larviku, finalisty LM oraz później, w ćwierćfinale Pucharu Zdobywców Pucharów, duńskiego FC Midtjylland, zdobywcy tego trofeum.

W polskiej lidze MKS Selgros pierwsze miejsce zajmował już po fazie zasadniczej rozgrywek (o trzy punkty wyprzedzając Vistal), a o ostatecznym sukcesie zadecydowało doświadczenie w meczach o dużą stawkę oraz szeroka kadra kojarząca rutynę z młodością. To sprawiało, iż w różnych spotkaniach, w różnych sytuacjach ciężar gry przejmowały na siebie inne osoby, co było największym atutem lublinianek.

Pozytywnie ten sezon, porównując choćby do poprzedniego, ocenia trener zespołu Sabina Włodek.

- Rok temu nie zakwalifikowaliśmy się nawet do finałowej czwórki Pucharu Polski, teraz w niej jesteśmy, w Lidze Mistrzyń w swojej grupie w poprzednim sezonie ponieśliśmy same porażki, w tym zdobyliśmy trzy punkty, a w Pucharze Zdobywców Pucharów wyeliminowaliśmy wyżej notowany w Europie duński Randers HK. Spotkania finałowe z Vistalem miały swoją dramaturgię, niewątpliwie były atrakcyjne dla kibiców i ostatecznie potwierdziły, że tytuł najlepszej drużyny w kraju należy się nam - twierdzi wielokrotna reprezentantka Polski, zdobywająca dziś laury w roli szkoleniowca.

Obok rutynowanych Doroty Małek, Kristiny Repelewskiej, Małgorzaty Roli, Kamili Skrzyniarz czy Alesi Mihdaliowej przez reprezentujące uznany już poziom Jekaterinę Dżukiewę, Martę Gęgę, Walentinę Nestsiaruk i Agnieszkę Kocelę, do zdobycia mistrzowskiego tytułu przyczyniły się młode zawodniczki Jessica Quintinu, Joanna Drabik, Katarzyna Kozimur, Karolina Konsur, Joanna Szarawaga, Dagmara Nocuń i Honorata Syncerz, z których nasza reprezentacyjna obrotowa Drabik oraz brazylijska skrzydłowa Quintinu wychodziły w podstawowej siódemce.

Dla pełniącej funkcję kapitana Doroty Małek jest to jedenaste, a dla Małgorzaty Roli dziesiąte mistrzostwo Polski.

Kadrę szkoleniową MKS Selgros Lublin tworzą świetne niegdyś, światowej klasy zawodniczki: Sabina Włodek i Monika Marzec, a także trenerka bramkarek Jolanta Kościuk (znana z parkietów pod nazwiskiem Pierzchała) i Dariusz Szymczuk - trener przygotowania fizycznego. Włodek jako zawodniczka lubelskiego klubu 14-krotnie zdobywała złoto mistrzostw Polski, jako trenerka sięga po nie po raz trzeci z rzędu (raz będąc asystentką Edwarda Jankowskiego). Marzec, to 13-krotna mistrzyni Polski (przez dwa lata występowała w Buducnosti Podgorica).

Wiadomo już, że po zakończeniu sezonu z Lublinem pożegnają się bramkarka Aleksandra Baranowska, która przechodzi do niemieckiego BSV Zwickau, występującego w 2. Bundeslidze, oraz Walentina Nestsiaruk przenosząca się do Energi AZS Koszalin.

Po emocjach ligowych mistrzynie kraju czeka jeszcze pod koniec tygodnia udział w Final Four Pucharu Polski w Lubinie, gdzie w sobotę w drugiej parze półfinałowej zmierzą się z Vistalem Gdynia. Lublinianki mają w swojej kolekcji dziesięć pucharów kraju.

Dowiedz się więcej na temat: MKS Selgros Lublin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama