Półfinał PHL: Aksam Unia Oświęcim - GKS Tychy 0-1. Tyszanie zagrają o złoto

Hokeiści GKS-u Tychy awansowali do finału Polskiej Hokej Ligi. W szóstym spotkaniu półfinałowym pokonali Aksam Unię w Oświęcimiu 1-0. O złoto zmierzą się z Ciarko PBS Bank Sanok. Unia, która jest rewelacją play offów, walczyć będzie z JKH GKS Jastrzębie o brązowy medal.

Terminarz play offów oraz wyniki - sprawdź

Reklama

Pierwsza tercja zacięta i bezbramkowa. Częściej atakowali tyszanie, ale to Unia wypracowała najlepszą okazję. W 10. minucie Peter Barinka dostał świetne podanie od Marcina Jarosa, ale mimo że miał sporo czasu, to nie pokonał tyskiego bramkarza strzelając z dwóch metrów.

- Cóż, to są szachy, bo jeden błąd może zaważyć na całym meczu - przyznał Jaros dla TVP Sport schodząc do szatni po pierwszej tercji.

W pierwszych minutach drugiej części dwie dobre okazje miał Adrian Parzyszek. Najpierw powstrzymał go Michal Fikrt, a w 25. minucie tyski napastnik spudłował. W odpowiedzi kapitalny rajd przeprowadził Marek Modrzejewski - mijał rywali jak tyczki, ale Sztefan Żigardy nie dał się pokonać.

Stawka była wysoka, więc gra była coraz bardziej nerwowa i chaotyczna. W 35. minucie Unia po raz pierwszy atakowała w przewadze, ale znów potwierdziło się, że w jej przypadku to żaden atut. Po chwili drugiej przewagi nie wykorzystał też GKS.

Krótko po rozpoczęciu trzeciej tercji Bartosz Ciura nie zdołał wybić krążka sprzed własnej bramki, w dodatku podał go na łopatkę kija Josefa Vitka i doświadczony napastnik GKS-u nie zmarnował okazji.

W 53. minucie na ławkę kar odesłany został Marcin Kolusz i Unia przycisnęła w przewadze, ale i tym razem nie wykorzystała szansy. Niewiele brakowało, a resztek nadziei pozbawiłby oświęcimian Adam Bagiński, nie udało mu się jednak pokonać Fikrta w sytuacji sam na sam. Kolejną świetną okazję zmarnował Jarosław Rzeszutko niespełna dwie minuty przed końcem.

69 sekund przed końcem na ławkę kar odesłany został Pavel Mojżisż, do boksu zjechał Fikrt i Unia atakowała 6 na 4, ale Tomasz Jakesz stracił krążek i błąd musiał naprawić faulem - siły więc się wyrównały. Fikrt znów zjechał z lodu, ale tyszanie nie pozwolili odebrać sobie zwycięstwa.

Początek walki o złoto i brąz już w najbliższy poniedziałek. Gospodarzami pierwszych dwóch meczów 24 i 25 lutego będą GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie. W finale gra się do czterech zwycięstw, a w brązowy medal wywalczy zespół, który wygra trzy mecze.

Szósty mecz półfinałowy:

Aksam Unia Oświęcim - GKS Tychy 0-1 (0-0, 0-0, 0-1)

Bramka - 0-1 Josef Vitek 41.50.

Stan rywalizacji (do 4 zwycięstw): 2-4, awans - GKS.

Kary: po 6 minut. Widzów 3˙000.

Dowiedz się więcej na temat: Polska Hokej Liga | hokej | Aksam Unia Oświęcim | GKS Tychy | Josef Vitek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje