Alicja Tchórz: Nie możemy zupełnie wyluzować

- Patrząc na listę zgłoszeń, zdecydowanie większe szanse miałam na 200 metrów stylem grzbietowym, ale pokazało to, że sport jest nieprzewidywalny - powiedziała Alicja Tchórz, która zdobyła srebrny medal na 50 metrów stylem grzbietowym podczas pływackich mistrzostw Europy na krótkim basenie w Kopenhadze.

Był to jeden z trzech krążków reprezentacji Polski w tej imprezie.

Reklama

- Patrząc na listę zgłoszeń, zdecydowanie większe szanse miałam na 200 metrów stylem grzbietowym, ale pokazało to, że sport jest nieprzewidywalny. Niewiele pamiętam z tego finałowego wyścigu. Wydaje mi się, że nie wzięłam żadnego oddechu podczas finałowej "dwudziestki piątki". Płynęłam na zupełnym bezdechu, żeby tylko dotknąć tej ściany i wtedy odetchnąć - powiedziała 25-letnia zawodniczka, dla której były to bardzo pracowite mistrzostwa.

- W każdym starcie kwalifikowałam się do finału, a na krótkim basenie jest to związane z tym, że trzeba płynąć eliminacje, półfinał, finał. Tych startów było naprawdę bardzo dużo. Samo 50 metrów grzbietem płynęłam na tych zawodach chyba siedem razy. Ogrom startów, przez co był to również dobry trening. Fajnie, że udało się to wytrzymać, że pomimo kontuzji i zawirowań podczas przygotowań udało się przygotować dobrą formę - dodała.

Dobiega końca 2017 rok. Czy był to najlepszy i najbardziej intensywny rok w karierze Polki? - Na pewno najbardziej intensywny, bo były The World Games, mistrzostwa świata, uniwersjada. Jest on niezwykle udany, bo z każdej imprezy przywożę dobre wyniki - półfinały, finały czy medale - jestem z tego naprawdę zadowolona i mam nadzieję, że przyszły rok będzie jeszcze lepszy - przyznała Tchórz.

Dla zawodniczki Juvenii Wrocław sezon się jeszcze nie skończył. - Czekają nas mistrzostwa Polski - cztery pracowite dni, walczymy dla swojego klubu, dla drużyny we wszystkich sztafetach i indywidualnie, także nie możemy zupełnie wyluzować. W piątek będziemy mogli spokojnie odetchnąć.

Tchórz wywołała publiczną dyskusję, gdy przed dwoma laty napisała na swoim profilu na Facebooku o bardzo niskich nagrodach, jakie otrzymują pływacy na imprezach w Polsce. 25-latka postanowiła wyjść z inicjatywą i tworzy platformę internetową nasimistrzowie.pl, która ma łączyć sportowców i sponsorów.

- Ostatnio nie mogłam do końca koordynować działań, ale wszystko jest na jak najlepszej drodze. Trzymajcie kciuki - zaapelowała pływaczka.

Oprócz Alicji Tchórz, medale w stolicy Danii zdobyli: Radosław Kawęcki na 200 metrów stylem grzbietowym - srebrny oraz sztafeta 4x50 metrów w składzie: Paweł Juraszek, Filip Wypych, Jakub Książek oraz Konrad Czerniak - brązowy.

Dowiedz się więcej na temat: Alicja Tchórz | pływanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje