GP w pływaniu: 12 zawodników wypełniło minimum na mistrzostwa Europy

Dwunastu pływaków wywalczyło podczas zawodów Grand Prix w Poznaniu kwalifikację na grudniowe mistrzostwa Europy na krótkim basenie. W klasyfikacji generalnej triumfowali Aleksandra Urbańczyk-Olejarczyk oraz Filip Zaborowski.

Poznańska impreza zgromadziła całą stawkę najlepszych zawodników w kraju, bowiem to była jedyna okazja, by wywalczyć minimum na zbliżające się ME na 25-metrowym basenie (13-17 grudnia, Kopenhaga).

Reklama

Kwalifikację uzyskali: Alicja Tchórz i Dominika Sztandera (obie Juvenia Wrocław), Urbańczyk-Olejarczyk (AZS UŁ PŁ Łódź), Konrad Czerniak (KU AZS UMCS Lublin), Radosław Kawęcki i Jakub Skierka (AZS AWF Warszawa), Zaborowski (MKP Szczecin), Kacper Stokowski i Bartosz Piszczorowicz (obaj UKS G-8 Bielany Warszawa), Marcel Wągrowski (KU AZS PŁ Łódź), Dominik Bujak (Salos Cortile Kielce) oraz Kacper Majchrzak (Warta Poznań). "Przepustki" nie udało się wywalczyć m.in. wicemistrzowi świata z Budapesztu Wojciechowi Wojdakowi.

Majchrzak w Danii jednak nie wystąpi, bowiem w tym samym czasie czeka go start w mistrzostwach świata wojskowych w Rio de Janeiro.

- To są pewne zobowiązania, na które poświęciłem ten sezon. Przebywam obecnie na szkoleniu wojskowym w Ustce, ale zależało mi na tym, by nie stracić tej formy, którą przez kilka ładnych lat wypracowałem. Myślę, że to się udaje, pływam cały czas na dobrym poziomie, te czasy osiągnąłem lepsze niż podczas ostatnich zawodów Grand Prix w Łodzi, natomiast jeszcze trochę dalekie od moich "życiówek" - powiedział poznański pływak.

Do Brazylii polecą także inni reprezentanci: Anna Dowgiert, Tomasz Polewka czy Michał Poprawa, ale ci akurat nie uzyskali minimum. Majchrzak nie ukrywa, że najchętniej wystartowałby w obu imprezach, lecz kolizja terminów to uniemożliwia.

- Pierwszy raz od wielu lat zdarzyło się, że terminy tych dwóch imprez się pokryły. Gdyby chociaż był dzień przerwy między nimi, to dałbym radę wystąpić na jednych i na drugich zawodach - stwierdził.

Bez kłopotów minima wypełnił Czerniak - na 50 m i 100 m stylem dowolnym. Na tym drugim dystansie stoczył niezwykle zaciętą walkę z Majchrzakiem i ostatecznie przegrał zaledwie o 0,01 sekundy.

- Kraulowe starty bardziej mi się podobały, "motylem" trochę ciężej mi się pływało, ale też nie jestem do końca wypoczęty. Generalnie nie było źle, bo musimy pamiętać, że celujemy z formą na mistrzostwa Europy. Nie ukrywam, że w Kopenhadze chciałbym wystartować w czterech konkurencjach 50 i 100 m stylem dowolnym i motylkowym, ale nie wiem jeszcze, czy harmonogram mistrzostw na to pozwoli - dodał Czerniak.

Rywalizację wśród pań zdominowały Urbańczyk-Olejarczyk oraz Tchórz. W klasyfikacji ogólnej po raz kolejny lepsza okazała się łodzianka.

"Jest kwalifikacja, są dobre czasy, także nic tylko się cieszyć. Jestem zadowolona szczególnie ze startu na 100 m dowolnym, chociaż w nim akurat nie uzyskałam minimum. Ale od roku nie pływałam tego dystansu, a uzyskałam wynik całkiem dobry" - oceniła występ Urbańczyk-Olejarczyk, która zaznaczyła, że szczyt formy dopiero przyjdzie za trzy tygodnie.

"To jest taki przystanek, ostatni sprawdzian, ale trzeba już pływać na dobrym poziomie, żeby minima osiągać. Tym bardziej, że są one mocno wyśrubowane. W +mojej+ konkurencji 50 m grzbietowym dopiero dwie zawodniczki w Europie uzyskały kwalifikację" - dodała.

W poznańskich zawodach wystąpiło 777 zawodników ze 117 klubów.

Wyniki:

mężczyźni:

1. Filip Zaborowski (MKS Szczecin)                2592 pkt

2. Konrad Czerniak (KU AZS UMCS Lublin)           2568

3. Kacper Majchrzak (Warta Poznań)                2547

kobiety:

1. Aleksandra Urbańczyk-Olejarczyk (AZS UŁ PŁ Łódź) 2581 pkt

2. Alicja Tchórz (Juvenia Wrocław)                2526

3. Dominika Sztandera (Juvenia Wrocław)           2467

Marcin Pawlicki (

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje