ME w pływaniu. Dzielne Polki na piątym miejscu

Przez ponad połowę dystansu przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Polska sztafeta 4x50 metrów stylem zmiennym prowadziła w finale mistrzostw Europy na krótkim basenie w Kopenhadze. Jeszcze przed ostatnią zmianą "Biało-Czerwone" były na drugiej pozycji. Ostatecznie nasza drużyna zajęła piąte miejsce. Złote medale trafiły do Szwedek.

Polki w niedzielnych eliminacjach osiągnęły piąty czas 1.47,23. Wieczorem pokazały się ze świetnej strony, ale nie dały rady zdobyć medalu.

Reklama

Nasza drużyna znakomicie popłynęła na pierwszej zmianie. Alicja Tchórz stylem grzbietowym osiągnęła czas 26,29 i pewnie prowadziła.

Potem równie dobrze zaprezentowała się Dominika Sztandera. 20-latka płynąc stylem klasycznym utrzymała pierwszą pozycję. Potem do basenu wskoczyła dziesięć lat starsza od Sztandery, Aleksandra Urbańczyk.

Najbardziej doświadczona z naszych zawodniczek również pokazała wysoki poziom. Przed ostatnią zmianą Polki zajmowały drugie miejsce.

Na ostatniej zmianie kraulem płynęła zaledwie 16-letnia Karolina Jurczyk. Jedna z najbardziej obiecujących polskich pływaczek robiła, co mogła, ale nie dała rady.

Ostatecznie nasza ekipa dopłynęła do mety na piątej pozycji z czasem 1.45,63. Tym samym poprawiła poprzedni rekord kraju o prawie półtorej sekundy. Warto zaznaczyć, że nasze zawodniczki wyprzedziły m.in. Rosjanki i Włoszki. Najlepsze były Szwedki, przed Dunkami i Francuzkami.

KS

Dowiedz się więcej na temat: ME w pływaniu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje