• 1 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 2 .Manchester City (16 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (16 pkt.)
  • 4 .Watford FC (13 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (12 pkt.)
  • 6 .Manchester United (10 pkt.)
  • 7 .AFC Bournemouth (10 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (9 pkt.)

Arsenal - Chelsea 2-2 w derbach Londynu

​Hit 22. kolejki Premier League nie rozczarował i zakończył się podziałem punktów. Po spotkaniu pełnym pięknych goli i zwrotów akcji Arsenal w derbach Londynu ostatecznie zremisował 2-2 z Chelsea.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki, strzelców oraz tabelę!

Reklama

Rozgrywane w tradycyjnym dla angielskich boisk szybkim tempie spotkanie początkowo wyróżniało się przede wszystkim sporą liczbą szans zmarnowanych przez obie ze stron. Jeżeli gola którejś z drużyn nie zabierała znakomita interwencja bramkarzy, to dokonywało się to za sprawą pecha lub ewidentnym brakom w precyzji strzelców.

Tak było choćby w pierwszej poważnej okazji wieczoru na Emirates Stadium, gdy Alvaro Morata wykorzystał błąd defensorów gospodarzy, stanął oko w oko z Petrem Czechem i zamiast spokojnie przymierzyć, to spalił się i fatalnie przestrzelił. Po chwili gorąco zrobiło się po drugiej stronie, gdy po uderzeniu Alexisa Sancheza piłka odbiła się od jednego słupka, zatańczyła na linii bramkowej i trafiła w drugi.

Znakomicie ze swojej pracy - w przeciwieństwie do napastników - wywiązywali się panowie stojący między słupkami. Najpierw Alexandre’a Lacazette’a zatrzymał Thibaut Courtois, później na drodze Tiemoue Bakayoko stanął Cech. Kibice w Londynie mogli czuć się pierwszymi 45 minutami zachwyceni, lecz nie wiedzieli, co spotka ich po przerwie. A wtedy mecz zamienił się w kolejne już istne szaleństwo na boiskach Premier League.

Wszystko zaczęło się, gdy Jack Wilshere ponad kwadrans po zmianie stron z siłą i zdecydowaniem zakończył składną akcję zespołu. Nie minęły cztery minuty, a na Emirates znów zrobił się remis, gdy Eden Hazard został sfaulowany w polu karnym przez Hectora Bellerina i sam pewnie wykorzystał "jedenastkę".

Chelsea poszła za ciosem i sześć minut przed końcem za sprawą Marcosa Alonso, który zdobył już szóstą bramkę w sezonie, wyszła na prowadzenie, lecz nie dowiozła go do końca. Inny z Hiszpanów Hector Bellerin w doliczonym czasie gry huknął potężnie sprzed pola karnego, w najlepszy możliwy sposób zwieńczył kolejne fantastyczne widowisko, jakiego byliśmy świadkiem na boiskach Premier League, i pogodził tym samym oba londyńskie kluby. Goście mogli wygrać, ale krótko przed końcem rywali uratowała poprzeczka po strzale Zappacosty!

MB

Arsenal - Chelsea 2-2 (0-0)

1-0 Wilshere (63.)

1-1 Hazard (67. z karnego)

1-2 Marcos Alonso (84.)

2-2 Bellerin (90. + 2)

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Arsenal Londyn | Chelsea Londyn | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje