• 1 .Liverpool FC (3 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (3 pkt.)
  • 3 .AFC Bournemouth (3 pkt.)
  • 4 .Crystal Palace Londyn (3 pkt.)
  • 5 .Manchester City (3 pkt.)
  • 6 .Watford FC (3 pkt.)
  • 7 .Manchester United (3 pkt.)
  • 8 .Tottenham Londyn (3 pkt.)

Arsenal - Manchester City 0-2 w Premier League

W Arsenalu nie ma Arsene'a Wengera, ale problemy kojarzone z drużyną za czasów Francuza pozostały. Prowadzeni już przez Unaia Emery'ego "Kanonierzy" byli jedynie tłem dla Manchesteru City i na własnym boisku przegrali z obrońcami tytułu 0-2.

22 lata to w futbolu mniej więcej dwie epoki, a aż tyle czasu Wenger pozostawał na stanowisku menedżera klubu z północnego Londynu. Pod koniec funkcję tę pełnił już trochę wbrew logice i przede wszystkim na przekór kibicom. Ci jednak w końcu dopięli swego i pamiętna akcja "Wenger Out" w końcu doczekała się happy endu.

Reklama

Francuski szkoleniowiec odszedł z klubu, jego miejsce zajął zwolniony z Paris Saint-Germain Emery. Bask miał tchnąć nowego ducha w mocno już zmęczony rządami Wengera zespół i rozpocząć budowę kolejnej ery w dziejach klubu. I po pierwszym meczu mało wskazuje na to, że będzie ona pisana złotymi zgłoskami.

Na tle Manchesteru City - świetnej, klasowej i zgranej drużyny Pepa Guardioli - Arsenal wyglądał jak za najgorszych czasów Wengera. Pozbawiony pomysłu, werwy, zagubiony, oddający rywalom stanowczo zbyt duże pole gry. "Citizens" bardzo szybko, bo już w czternastej minucie zadbali o chłodne przywitanie Emery'ego w Premier League. Raheem Sterling z wielkim luzem przebił się przed polem karnym między kilkoma bezradnie interweniującymi rywalami i Petra Czecha zaskoczył soczystą bombą z linii pola karnego.

Mimo to jeszcze lepszy był gol numer dwa, strzelony przez Bernardo Silvę. Portugalczyk nabiegł na płaską centrę Benjamina Mendy'ego i uderzył perfekcyjnie lewą nogą. Dla Czecha absolutnie nie do obrony.

Hiszpański pojedynek trenerski rywalizacją był zatem tylko z nazwy. Doświadczony i znający już realia angielskiej piłki Guardiola swojego rodaka nakrył czapką i pokazał, jak bardzo dużo pracy przed nim. To samo z piłkarzami Arsenalu zrobili mistrzowie Anglii. Mistrzowie Anglii walkę o obronę tytułu rozpoczęli znakomicie, po pierwszej kolejce można natomiast pokusić się o stwierdzenie, że jeżeli ktoś ma im go podebrać, to na pewno nie piłkarze Emery'ego.

Arsenal - Manchester City 0-2. Zobacz raport meczowy

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Arsenal Londyn | Manchester City

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje