• 1 .Manchester City (90 pkt.)
  • 2 .Manchester United (74 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (71 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (68 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (63 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (57 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (53 pkt.)
  • 8 .Everton FC (45 pkt.)

Arsenal - Manchester City 2-2 w hicie Premier League

W hicie 4. kolejki Premier League Arsenal zremisował u siebie 2-2 z Manchesterem City. W barwach Manchesteru City zadebiutował legendarny pomocnik Chelsea - Frank Lampard, który został wypożyczony z New York City. Wojciech Szczęsny ponosi część winy za utratę drugiej bramki.

Sprawdź szczegóły meczu!

Na początku przewagę mieli "Kanonierzy". Arsenal natarł ostro, Alexis Sanchez huknął z 25 m, ale Joe Hart obronił.

W 10. min w pole karne miejscowych przedarł się drybler Kun Aguero, piłka trafiła do Davida Silvy, który został zablokowany, ostatecznie sytuację wyjaśnił Wojtek Szczęsny, łapiąc piłkę.

Reklama

Od 12. min powinni prowadzić gospodarze. Danny Welbeck miał obowiązek wykorzystać prostą stratę "The Citizens". Znalazł się w sytuacji sam na sam z Joe Hartem, przelobował go, lecz trafił w słupek!

W 15. min Ramsey huknął zza pola karnego, ale za wysoko.

"Kanonierzy" nadziali się na kontrę w 28. min. Prawą flanką pomknął Jesus Navas, zagrał na siódmy metr, a Kun Aguero wbiegł między Mertesackera i Flaminiego, by strzałem przy słupku nie dać szans Polakowi na interwencję!

W 32. min Szczęsny wygrał pojedynek z Davidem Silvą, ratując swój zespół przed utratą drugiego gola.

W 41. Mesut Oezil dobijał po rzucie wolnym, lecz uderzył za wysoko.

Na drugą połowę trener Manuel Pellegrini wpuścił w miejsce Lamparda Samira Nasriego, którego fani "Kanonierów" zgotowali głośne buczenie, gdyż nie mogą mu darować ucieczki z Arsenalu do MC.

Po przerwie znowu ruszyli do boju podopieczni Arsena Wengera. Grali szybko, stosując krótkie podania, jednak brakowało tego ostatniego, które by otworzyło drogę do bramki Harta.

Pod bramkę gospodarzy zapuścił się Gael Clichy, który posłał piłkę nad wychodzącym Szczęsnym, ale też obok bramki.

To się zemściło w 64. min. Kolejny szybki atak dał "Kanonierom" wyrównanie. Jack Wilshere, po podaniu Aarona Ramseya, wpadł w pole karne gości i piękną podcinką posłał piłkę nad Hartem!

Ofensywne dążenia Arsenalu dały efekt także w 75. min. Gospodarze przycisnęli, Vincent Kompany głową wybił za krótko, również głową od razu na lewo zagrał Jack Wilshere, a Alexis Sanchez pięknym wolejem wpakował piłkę pod poprzeczkę! Gol-marzenie! Co zrobiła Barcelona, że wypuściła takiego zawodnika!?

Nic nie zapowiadało, że w tym spotkaniu nastąpi jeszcze zwrot akcji. Tymczasem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową w prawy róg strzelił Martin Demichelis! Szczęsny frunął do piłki, musnął jej, ale nie wybił. Lepiej by zrobił, gdyby nie interweniował, gdyż na linii bramkowej czekał na wybicie futbolówki Mathieu Flamini, który zabezpieczał drugi słupek!

"The Citizens" byli znacznie bliżsi zadania decydującego ciosu. Po przypadkowym uderzeniu Edina Dżeko piłka zatrzymała się na słupku, a Nasri kopnął nawet do siatki, lecz był na spalonym. 


4. kolejka Premier League


Arsenal - Manchester City 2-2 (0-1)

Bramki:

0-1 Kun Aguero (28. z podania Jesusa Navasa),

1-1 Wilshere (64.),

2-1 Alexis Sanchez (75),

2-2 Martin Demichelis (85. głową).

Szczegóły z Premier League są TU!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje