• 1 .Liverpool FC (3 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (3 pkt.)
  • 3 .AFC Bournemouth (3 pkt.)
  • 4 .Crystal Palace Londyn (3 pkt.)
  • 5 .Manchester City (3 pkt.)
  • 6 .Watford FC (3 pkt.)
  • 7 .Manchester United (3 pkt.)
  • 8 .Tottenham Londyn (3 pkt.)

Boruc nie miał co robić, Everton strzelał do własnej bramki

Southampton niespodziewanie łatwo pokonał 2-0 Everton w pierwszym meczu 36. kolejki angielskiej Premier League. Artur Boruc nudził się w bramce gospodarzy, a goście marzenia o Lidze Mistrzów sami wybili sobie z głów, zdobywając dwie bramki samobójcze.

Piłkarze Evertonu, którzy marzyli o występach w kolejnej edycji Ligi Mistrzów, przyjechali do Southampton po zwycięstwo, ale już od pierwszej minuty musieli myśleć o odrabianiu strat.

Reklama

Zaraz na początku spotkania Rickie Lambert z lewej strony wrzucił miękką piłkę przed bramkę gości, a Antolin Alcaraz efektownym "szczupakiem" wpakował futbolówkę do własnej bramki.

Goście dążyli do wyrównania, ale nie stwarzali okazji bramkowych, w przeciwieństwie do "Świętych". W 20. minucie Lambert znów podał ze skrzydła, a Steven Davis uderzył z kilkunastu metrów i pomylił się o centymetry.

Artur Boruc nudził się w bramce gospodarzy, za to Tim Howard załamywał ręce nad tym, co wyprawiali jego koledzy z obrony. W 31. Seamus Coleman poszedł w ślady Alcaraza i precyzyjną główką nie do obrony zaskoczył własnego bramkarza po dośrodkowaniu Nathaniela Clyne'a.

Grający bez presji piłkarze Southampton na luzie rozgrywali piłkę, a bramki strzelali dla nich gracze Evertonu.

Po przerwie trener "The Toffees" Roberto Martinez szybko zdecydował się na dwie zmiany, wprowadzając Leona Osmana i Aidena McGeady'ego. To jego gospodarze wciąż byli groźniejsi. Lambert z rzutu wolnego z 25 metrów trafił w słupek.

Najbliżej zaskoczenia Boruca był Leighton Baines, który dośrodkował spod linii bocznej, a niesiona wiatrem piłka o centymetry minęła bramkę, lekko zaskakując polskiego bramkarza. Ten szerokim uśmiechem skomentował całą akcję.

W doliczonym czasie gry trzecią bramkę dla gospodarzy mógł zdobyć James Ward-Prowse, ale Howard obronił jego mocny strzał.

Southampton FC - Everton FC 2-0. Raport meczowy

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Artur Boruc | FC Southampton | Everton | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama