• 1 .Manchester City (20 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (16 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (15 pkt.)
  • 8 .Manchester United (13 pkt.)

Chelsea ponownie wyda krocie na odprawy

Chelsea zapłaci spore odprawy aż ośmiu członkom sztabu szkoleniowego, jeśli zdecyduje się zwolnić Antonio Conte przed zakończeniem obowiązującego do 2019 roku kontraktu. Z tego powodu wcześniejsze pożegnanie się ze szkoleniowcem nie będzie wcale takie proste.

Conte przyszedł do Chelsea w 2016 roku i podpisał kontrakt wart 9 mln funtów rocznie. Sztab szkoleniowy Włocha uzupełniło sześciu rodaków, a gdy Steve Holland został asystentem Garetha Southgate’a w reprezentacji Anglii Roman Abramowicz zezwolił Conte na włączenie do sztabu jeszcze dwóch zaufanych osób.

Reklama

Rosyjski właściciel londyńskiego klubu chciał w ten sposób okazać wsparcie trenerowi, który zaimponował w pierwszym sezonie i wywalczył w świetnym stylu mistrzostwo Anglii.

Ale sytuacja zaczęła się mocno psuć, kiedy szefowie Chelsea nie byli w stanie sprostać oczekiwaniom Conte na rynku transferowym, co doprowadziło do konfliktu jeszcze przed rozpoczęciem zakończonego właśnie sezonu.

Relacje na linii Conte - pracodawca mocno się pogorszyły, a kiepskie wyniki wpłynęły na całkowite popsucie mistrzowskiej atmosfery na Stamford Bridge. Jeśli wierzyć doniesieniom angielskich mediów, Conte raczej zostanie zwolniony, a razem z nim odejdzie cały sztab szkoleniowy.

Abramowicz popełnił więc ten sam błąd co w 2007 roku z Jose Mourinho oraz z Luizem Felipem Scolarim w 2009 roku, kiedy wypłacił ogromne odprawy całym sztabom szkoleniowym.

Chelsea wyciągnęła wnioski w 2009 roku. Kiedy na ławce trenerskiej usiadł Carlo Ancelotti, a w sztabie szkoleniowym byli Ray Wilkins, Holland oraz Paul Clement.

Dziennik "Daily Mail" napisał, że lojalni w stosunku do Conte Włosi stworzyli wewnętrzny krąg, w którym izolowali się od otoczenia i nikogo do siebie nie dopuszczali, co nie pomagało w budowaniu więzi z klubem, ale też przekładało się na kiepską atmosferę na treningach.

Gazeta twierdzi, że tak lojalny i mocny sztab szkoleniowy złożony wyłącznie z ludzi Conte pomógł trenerowi w przetrwaniu kryzysów w trakcie rozczarowującego sezonu, bo zwolnienie wiązałoby się z odejściem zbyt dużej grupy specjalistów, których trzeba by zatrudniać na nowo.

Chelsea zajęła w minionym sezonie piąte miejsce i wystąpi w fazie grupowej Ligi Europejskiej. 19 maja "The Blues" grają jeszcze finał Pucharu Anglii przeciwko Manchesterowi United i po tym spotkaniu powinna wyjaśnić się przyszłość Antonio Conte na Stamford Bridge.

kip

Końcowa tabela sezonu 2017/2018 Premier League

Dowiedz się więcej na temat: Antonio Conte | Chelsea Londyn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje