• 1 .Manchester City (20 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (16 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (15 pkt.)
  • 8 .Manchester United (13 pkt.)

Chelsea - Southampton 2-0 w półfinale Pucharu Anglii. Grał Jan Bednarek

W drugim półfinale Pucharu Anglii rozgrywanym na Wembley, Chelsea pokonała 2-0 Southampton. Przez 78. minut na boisku w ekipie "Świętych" przebywał Jan Bednarek. Polski obrońca był zamieszany w pierwszą straconą przez jego zespół bramkę. O trofeum "The Blues" zagrają z Manchesterem United.

Minął tydzień i piłkarze Southampton dostali szansę na zrewanżowanie się Chelsea za bardzo bolesną porażkę u siebie 2-3. Przypomnijmy, że w meczu tym debiut w Premier League zaliczył Jan Bednarek, a uczcił to golem, po którym „Święci” prowadzili już 2-0. Ostatecznie komplet punktów pojechał na Stamford Bridge, ale polski obrońca zebrał dobre oceny za swój występ. Były zawodnik Lecha Poznań utrzymał miejsce w wyjściowej jedenastce na kolejny ligowy mecz z Leicester City (0-0), nie zabrakło go również na murawie od początku półfinału Pucharu Anglii przeciwko „The Blues”.

Reklama

I tym razem menedżer Mark Hughes postawił obok Bednarka na Mayę Yoshidę i Wesleya Hoedta. Od pierwszej minuty tercet „Świętych” miał sporo pracy. Chelsea przeważała, ale ataki drużyny z Londynu przypominały bardziej bicie głową w mur. W 13. minucie N’Golo Kante tuż przed polem karnym został sfaulowany przez Bednarka. Z rzutu wolnego minimalnie za wysoko strzelił Willian.

Tuż przed przerwą polskiemu obrońcy urwał się w polu karnym Olivier Giroud. Francuz zdołał opanować piłkę, ale nie udało mu się oddać celnego strzału. Po pierwszej połowie, na stronie BBC Sport, Bednarek był najniżej ocenionym przez kibiców piłkarzem Southampton z pola (6,17, niżej tylko bramkarz Alex McCarthy - 6,13).

Chelsea po wyjściu z szatni szybko napoczęła rywali. Bednarek nie przeciął podania, które adresowane było do Edena Hazarda. Belg szybko zagrał do wbiegającego w pole karne Girouda, który ośmieszył trzech graczy „Świętych”, kolejno: Pierre’a-Emila Hojbjerga, Yoshidę, Cedrica Soaresa, posadził na murawie bramkarza i z bliska otworzył wynik! Nie pomogła również rozpaczliwa interwencja Polaka.

Chwilę po objęciu prowadzenia, "The Blues” mogli podwyższyć prowadzenie. Minimalnie niecelny techniczny strzał oddał jednak Hazard.

W 54. minucie "Święci" powinni wyrównać. Shane Long znalazł się w idealnej sytuacji, ale chcąc minąć Willy’ego Caballero, zagrał piłkę poza boisko. Hughesowi, w przeszłości znakomitemu napastnikowi, pozostało złapać się tylko za głowę.

Do dużej kontrowersji doszło w 73. minucie, kiedy po główce Oriola Romeu, naciskany na linii bramkowej przez Charliego Austina Caballero wypuścił piłkę z rąk i ratował się interwencją, wygarniając piłkę już z własnej bramki. Sędzia uznał, że napastnik faulował golkipera. Żadna z powtórek do końca nie wyjaśniła tej sytuacji.

Bednarek na boisku przebywał do 78. minuty. Wtedy Hughes zdecydował się postawić wszystko na jedną kartkę i za polskiego obrońcę wpuścił napastnika Manolo Gabbiadiniego.

"The Blues" przypieczętowali awans do finału Pucharu Anglii w końcówce, gdy na 2-0 trafił rezerwowy Alvaro Morata. Hiszpan na boisku zameldował się dwie minuty wcześniej. Napastnik celnie główkował przy biernej postawie Hoedta.

"Święci" mogli w 83. minucie złapać kontakt, ale z ostrego kąta w słupek trafił Austin. W kolejnej akcji, po drugiej stronie boiska piłkę z linii bramkowej po strzale Moraty wybił Hoedt.

Ostatecznie Chelsea pokonała Southampton 2-0 i w finale Pucharu Anglii zmierzy się z Manchesterem United. "Czerwone Diabły" w sobotę wygrały 2-1 z Tottenhamem. Decydujące spotkanie rozegrane zostanie 19 maja na Wembley.

Chelsea - Southampton 2-0 (0-0)

1-0 Giroud (46.)

2-0 Morata (82.).

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Chelsea Londyn | FC Southampton | Jan Bednarek (piłkarz)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje