• 1 .Manchester City (6 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (6 pkt.)
  • 3 .Watford FC (6 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (6 pkt.)
  • 5 .AFC Bournemouth (6 pkt.)
  • 6 .Everton FC (4 pkt.)
  • 7 .Liverpool FC (3 pkt.)
  • 8 .Crystal Palace Londyn (3 pkt.)

Crystal Palace - Manchester United 2-3

Walczące o utrzymanie Crystal Palace przegrało z Manchesterem United 2-3 (1-0) w 29. kolejce Premier League. Na ławce rezerwowych londyńskiej drużyny pierwszy raz usiadł były obrońca Zagłębia Lubin Jarosław Jach. Jego koledzy są bez zwycięstwa od sześciu meczów i ponieśli w tym cztery porażki. Ale na tę poniedziałkową absolutnie nie zasłużyli.

Premier League: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Na Selhurst Park grały przeciwko sobie drużyny z dwóch biegunów tabeli Premier League, ale w ogóle nie było tego widać. Crystal Palace przed tą serią spotkań zajmowało 18. miejsce w tabeli. 2018 rok podopieczni Roya Hodgsona zaczęli od dwóch zwycięstw, ale po nich przyszło załamanie formy i tylko dwa remisy w pięciu meczach.

Zwycięstwo pozwoliłoby gospodarzom uciec ze strefy spadkowej na 13. miejsce. Różnice w dolnej połowie tabeli Premier League są jednak niewielkie. W walce o utrzymanie zamieszanych jest przynajmniej siedem klubów, bo ostatnie West Bromwich Albio wydaje się być pogodzone ze spadkiem do Championship.

Manchester United zaczął grać z charakterem dopiero wtedy, kiedy musiał odrabiać dwa gole straty. Najpierw w 11. minucie prowadzenie Crystal Palace dał Andros Townsend. Pomocnik zdecydował się na strzał, a piłka odbiwszy się od Victora Lindelofa zmyliła Davida de Geę. Drugą bramkę londyńczycy zdobyli na początku drugiej połowy.

Wielkie słowa pochwały należą się Jeffreyowi Schluppowi. Ghańczyk przytomnie i szybko rozegrał rzut wolny, uruchomiwszy Patricka van Aanholta, który wbiegł w pole karne, by idealnie technicznie, ale jednocześnie mocno trafić przy bliższym słupku. Świetny zwykle De Gea był kompletnie zaskoczony takim rozwiązaniem. To był w ogóle pierwszy przypadek, by kiedykolwiek Crystal Palace prowadziło w meczu Premier League przeciwko Manchesterowi United.

Przewaga piłkarzy Jose Mourinho uwidoczniła się wyraźnie, kiedy widmo porażki zajrzało im niebezpiecznie w oczy. Goście szybko zdobyli kontaktową bramkę. Antonio Valencia dośrodkował w 55. minucie w pole karne, a Chris Smalling trafił strzałem głową. Nie popisała się defensywa zakładając nieudaną pułapkę ofsajdową.

Wyrównanie nastąpiło niecały kwadrans przed końcem. Alexis Sanchez trafił w poprzeczkę, piłka spadła pod nogi Romelu Lukaku, a ten składał się i składał aż zmieścił ją między nogami rywali. Ale Crystal Palace błyskawicznie zepchnęło gości do defensywy. Zaraz po golu na 2-2 fenomenalną interwencją ekipę United uratował De Gea. Hiszpan wybronił strzał głową Christiana Benteke.

Można było spodziewać się raczej sensacyjnego gola dla ekipy Jarosław Jacha, który przesiedział mecz na ławce rezerwowych, ale zamiast tego to United rzutem na taśmę zgarnęło trzy punkty i wróciło na drugie miejsce w tabeli. Wszystko dzięki cudownej bramce Nemanji Maticia, który huknął z około 30 metrów i nie dał szans Wayne'owi Hennesseyowi na sparowanie piłki.

29. kolejka Premier League

Crystal Palace - Manchester United 2-3 (1-0)

1-0 Townsend (11.)

2-0 Van Aanholt (48.)

2-1 Smalling (55.)

2-2 Lukaku (76.)

2-3 Matić (91.)

Zobacz raport meczowy

kip

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje