• 1 .Manchester City (23 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (23 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (21 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (21 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (18 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (17 pkt.)
  • 7 .Watford FC (16 pkt.)
  • 8 .Everton FC (15 pkt.)

Fernando Torres znowu zagra w Premier League?

Zaledwie 10 goli strzelili w 11 kolejkach Premier League piłkarze Newcastle United. Szukając możliwości poprawy gry w ataku trener "Srok" Rafa Benitez rozważa pozyskanie z Atletico Madryt Fernando Torresa, z którym przed laty z powodzeniem współpracował w Liverpoolu.

Weekendową kolejkę angielskiej ekstraklasy beniaminek rozpocznie na stosunkowo wysokiej, 11. pozycji w tabeli. Niewielka w tym jednak zasługa napastników "Srok", gdyż zdobyli łącznie zaledwie cztery bramki, z czego autorem dwóch jest Hiszpan Joselu. Tyle samo na swoim koncie ma angielski kapitan drużyny z St. James' Park Jamal Lascelles, który jest środkowym obrońcą. Piłkarze Newcastle nadrabiają jednak doskonale zorganizowaną grą w defensywie, gdyż stracili zaledwie 10 bramek, a tylko piłkarzom Tottenhamu i Southampton udało się pokonać golkipera "Srok" więcej niż raz.

Reklama

Pozyskanie napastnika jest zatem priorytetem dla działaczy beniaminka i trenera Rafy Beniteza. Angielskie i hiszpańskie media informują, że rozwiązaniem może być pozyskanie Fernando Torresa. 33-letniemu Hiszpanowi latem przyszłego roku wygasa kontrakt z Atletico Madryt, lecz już w styczniu może on być dostępny, gdyż wtedy do gry w drużynie Diego Simeone zostanie uprawniony kupiony latem z Chelsea Diego Costa.

Taki transfer oznaczałby ponowną wspólną pracę Torresa i Beniteza. W latach 2007-2010 obaj współpracowali ze sobą w Liverpoolu i był to znakomity okres dla Torresa. W ciągu trzech sezonów wspólnej pracy "El Nino" strzelił bowiem aż 56 goli dla "The Reds". Zdaniem hiszpańskich mediów tym utytułowanym napastnikiem zainteresowane są również kluby z Chin i USA.

Wyniki, terminarz i tabela Premier League


Dowiedz się więcej na temat: Newcastle United | Fernando Torres | Atletico Madryt | rafael benitez

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje